Nawrocki odpowiada Zełenskiemu: Nie dam się zawstydzić tym, że bronię interesu Polski
Karol Nawrocki odpowiada na ingerencję prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w toczącą się w Polsce kampanię. „Nie dam się zawstydzić tym, że bronię interesu Polski” – powiedział prezes Instytutu Pamięci Narodowej Tygodnikowi „Sieci”.
Wywiad, jakiego udzielił Wołodymyr Zełenski – mediom o jasno określonym profilu – został wprost odczytany jako ingerencja w trwającą kampanię w Polsce. Prezydent Ukrainy jest sam sobie winien, spotkał się z Rafałem Trzaskowskim, a Karolowi Nawrockiemu zarzucił, że osłabia bezpieczeństwo własnego kraju.
– Pan Nawrocki powinien już zacząć ćwiczyć, bo może się okazać, że będzie musiał wziąć broń do ręki, by wspólnie z innymi swoimi rodakami bronić swojego kraju – powiedział Wołodymyr Zełenski.
Była to reakcja na słowa Karola Nawrockiego, który podkreślał, że pomoc Ukrainie nie może wykluczać partnerstwa – relacje muszą być budowane na wzajemności, a warunkiem dla członkostwa Ukrainy w NATO i Unii Europejskiej musi być rozliczenie ze zbrodniczą historią, zwłaszcza, gdy tysiące zamordowanych na Wołyniu nie doczekało się godnego pochówku. Kandydat, który w wyborach prezydenckich ma poparcie PiS-u, odpowiedział prezydentowi Ukrainy.
„Nie dam się nigdy zawstydzić tym, że bronię interesu Polski, że pamiętam o Polakach, także zamordowanych. Prezydent Polski jest od obrony interesów Polski i Polaków” – podkreślił Karol Nawrocki, kandydat na prezydenta.
Rafał Trzaskowski i jego polityczne zaplecze, także w rządzie, wykorzystuje słowa Karola Nawrockiego, by oskarżać go o brak odpowiedzialności. Chce skleić jego nazwisko z Władimirem Putinem. W kampanii Rafała Trzaskowskiego pojawia się jednak nowy akcent, też dotyczący Ukrainy, ale związany z polityką społeczną i jej ograniczeniem, co może wskazywać, że sztab próbuje sięgnąć po nowych wyborców. Nastroje społeczne wokół Ukrainy mocno zmieniły się w Polsce na przestrzeni ostatnich lat.
– Jeżeli chodzi o świadczenia, takie jak 800 plus dla Ukraińców, one się powinny należeć, jeżeli Ukraińcy będą pracować, mieszkać w Polsce i w Polsce będą płacić podatki – mówił Rafał Trzaskowski.
Prezydent Andrzej Duda zdaje sobie sprawę, że wypowiedź Wołodymyra Zełenskiego to kontrowersja. Przypomniał, że ukraińskie środowisko polityczne obawia się tematu Rzezi Wołyńskiej.
– Myślę, że wiedza Karola Nawrockiego jest tutaj nieporównywalna z wiedzą, jaką ma prezydent Zełenski (…). Ja na miejscu Wołodymyra Zełenskiego zachowałbym większą ostrożność – radził szef państwa polskiego.
Ukraina zgodziła się na razie na jedną ekshumację na swoim terytorium.
TV Trwam News



