fot. PAP/Leszek Szymański

Donald Tusk próbuje przykleić do dr. Karola Nawrockiego hasło „Polexitu”  

Premier Donald Tusk już dzień po inauguracji polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej postanowił przykleić do dr. Karola Nawrockiego hasło „Polexitu”. Wykorzystał do tego udział obywatelskiego kandydata na urząd prezydenta RP w rolniczym proteście. Jednak żaden z postulatów, które zgromadziły rolników przed Teatrem Wielkim, nie dotyczył wyjścia Polski z Unii Europejskiej.

Rafał Trzaskowski w dniu, w którym rolnicy protestowali w Warszawie, zamieścił w sieci nagranie. Przekonywał w nim, że blokowanie szkodliwych umów handlowych to polska racja stanu. Polityk odrzucał treść umowy, jaką Komisja Europejska wynegocjowała z krajami Mercosuru.

– To nie jest fair. To jest po prostu nieuczciwa konkurencja, to osłabianie naszego rolnictwa – mówił Rafał Trzaskowski.

Dzień po proteście rolników premier Donald Tusk sprowadził demonstrację w Warszawie do hasła „Polexit”, choć nie ono ściągnęło do stolicy ludzi z całej Polski. Protest odbywał się pod hasłem „5 razy STOP”, m.in. stop Zielonemu Ładowi, stop umowie z Mercosurem, stop napływowi produktów rolno-spożywczych z Ukrainy – wśród tych postulatów nie ma wyjścia Polski z Unii.

Wpis premiera na platformie X oskarża rolników, ale ma też przykleić hasło „Polexitu” do dr. Karola Nawrockiego, który brał udział w rolniczym proteście.

„Pytanie jest proste i śmiertelnie poważne: czy chcecie prezydenta budującego bezpieczną i silną Europę, czy takiego, który wspólnie z Putinem i jego sojusznikami będzie ją rozwalał?” – napisał Donald Tusk.

Do wpisu premiera odniósł się wywołany polityk.

„Jestem za Polską w zjednoczonej Europie. Polską silną, która potrafi zatrzymać szkodliwe dla nas pomysły pańskich politycznych przyjaciół, tj. pakt migracyjny, umowa z Mercosur czy zielony ład. Wczoraj byłem wśród Polskich Rolników, których podległe panu służby spacyfikowały pod Sejmem w ubiegłym roku. Co do Putina – nie znam, ale wnioskuję po zdjęciach, że to pański znajomy – zatem proszę mu przekazać, że jego listów gończych także się nie boję – skomentował dr Karol Nawrocki.

Dr Karol Nawrocki w piątek postawił pytanie o to, dlaczego Rafał Trzaskowski nie wyszedł do rolników, skoro w sieci popiera rolniczy postulat o zablokowaniu umowy z Mercosurem.

– Wrzuca tweeta, że jest z polskimi rolnikami. Ktoś go z Państwa widział dzisiaj? Nikt nie widział, a ma chyba niedaleko – zaakcentował dr Karol Nawrocki.

Drugie pytanie, jakie postawił Karol Nawrocki, było skierowane do Polaków.

– Czy chcą mieć prezydenta, który nie jest gotowy wyjść do Polaków, bo na salonach dyplomatycznych jest powiązany pewnymi zobowiązaniami, które nie dają mu stać się głosem Polaków – podsumował obywatelski kandydat na urząd prezydenta RP.

Kandydat popierany przez PiS oczekuje, że polska prezydencja zostanie wykorzystana przez rząd, by zablokować umowę z Mercosurem i wstrzymać politykę Zielonego Ładu, która dla Polaków wiąże się z rosnącymi obciążeniami finansowymi.

TV Trwam News/radiomaryja.pl

drukuj