fot. Monika Tomaszek

Próba zastraszenia środowiska Radia Maryja

Na oficjalną skrzynkę mailową Fundacji „Lux Veritatis” przesłana została wiadomość o podłożeniu bomby. Potrzebna była ewakuacja, wezwano policję. O. Tadeusz Rydzyk CSsR podkreśla, że dzisiejsze wydarzenia są konsekwencją nagonki prowadzonej przeciwko Radiu Maryja.

Groźba, że w pomieszczeniach Fundacji „Lux Veritatis”, może znajdować się bomba, została wysłana mailem: „W waszej fundacji jest bomba. Jak wybuchnie to będzie roz*******!!!”.

Mail został wysłany w nocy, po godz. 3.00. Fundacja powiadomiła administratora budynku. Na miejscu pojawiła się policja. Pracownicy zostali ewakuowani. Dyrektor finansowy Fundacji „Lux Veritatis” Lidia Kochanowicz-Mańk wyjaśnia, że nie jest to pierwsza próba zastraszenia Fundacji.

– Mieliśmy sytuację, że do naszego biura w Warszawie przyszła osoba, która trzy razy podchodziła, żeby się spotkać z kimś z zarządu Fundacji; zostawiła torbę. Interweniowała policja – mówiła Lidia Kochanowicz-Mańk.

Fundacją i jej pracownikami wstrząsnęły wydarzenia, jakie miały miejsce przed [33. rocznicą powstania Radia Maryja]. W pomieszczeniach Fundacji w Warszawie, Wrocławiu i Toruniu pojawili się agenci CBA. I choć w tej sprawie Fundacja nie jest stroną a dokumenty wydała dobrowolnie; całą sprawę wykorzystał premier, by mnożyć oskarżenia wymierzone w założyciela Radia Maryja. O. Tadeusz Rydzyk postawę premiera uznał wtedy za sianie nienawiści, i dziś podkreśla, że groźba o bombie nie wzięła się znikąd.

 

– Myślę, że to konsekwencja mowy i czynów nienawiści idących z „góry”. Ryba psuje się od głowy. Ale nie boimy się i mam pokój wewnętrzny. Sursum corda – powiedział założyciel i dyrektor Radia Maryja.

 
Od lat [prowadzona jest brutalna kampania wymierzona w Radio Maryja], jego założyciela oraz słuchaczy, którzy uznali rozgłośnię za źródło wiarygodnych informacji i związali z nią swoją codzienną modlitwę. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji za udział w tej kampanii ukarała TVN. Nie miała wątpliwości, że materiał wyemitowany przez stację, a następne opublikowany w sieci nawołuje do nienawiści. W tej sprawie [dyrektor Radia Maryja chce bronić swojego dobrego imienia. Pozew przeciwko stacji TVN został złożony w Sądzie Okręgowym w Warszawie].

– Pozew był nieunikniony. TVN – jak się zdaje – nie reaguje na żadne inne sygnały poza oficjalnymi działaniami prawnymi. Skala naruszeń dóbr osobistych o. dr. Tadeusza Rydzyka i środowiska Radia Maryja jest przerażająca – podkreślił mec. Karol Prawda, prawnik reprezentujący Fundację Lux Veritatis.

W ostatnich miesiącach w kampanię, której celem jest mnożenie oskarżeń i wątpliwości wokół Radia Maryja i jego założyciela, kontynuowały media publiczne. Najpierw w programie „Niebezpieczne związki”, teraz poprzez materiał zatytułowany „Arcydzieło Rydzyka”.  W tej sprawie – jak informuje prof. Janusz Kawecki – [Zespół Wsparcia Radia Maryja przygotowuje skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji].

– Po to, żeby zauważyła nierzetelność dziennikarzy, działanie pod jakąś określoną tezę w celu dyskryminacji katolików – zaznaczył prof. Janusz Kawecki.

Dzieła, jakie powstały z inicjatywy założyciela Radia Maryja, mają służyć Polsce i Polakom, upominać się o pamięć i tożsamość, jednoczyć ludzi wokół wartości i ewangelizować.

TV Trwam News

drukuj