W Syrii na nowo rozgorzała wojna
Trwa odwet syryjskiego wojska na obszary przejęte przez rebeliantów. Do kontrataku przyłączyło się również rosyjskie wojsko. Jak podaje Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, zginęło 11 cywilów.
Pod koniec listopada bojownicy z syryjskiej organizacji Haiat Tahrir asz-Szam wkroczyli do Aleppo pierwszy raz od 2016 r. i przejęli lokalne lotnisko, co spowodowało liczne starcia rebeliantów z wojskiem. Lider syryjskiej opozycji, Hadi Al-Bahra, zapowiedział, że rebelianci nie zaprzestaną walk, dopóki rząd Syrii nie zaangażuje się w proces transformacji politycznej.
– Jesteśmy gotowi do negocjacji jutro. Jesteśmy gotowi ciężko pracować, aby wyciągnąć Syrię z jej gehenny w sposób, który zagwarantuje jej niepodległość, jedność, integralność terytorialną i nieograniczoną suwerenność nad wszystkimi jej ziemiami. To jest cel i zobowiązanie z naszej strony jako Syrii , szczególnie po stronie rewolucji i opozycji – mówił Hadi Al-Bahra.
Konflikt w Syrii to efekt sprzeciwu wobec rządów obecnego syryjskiego przywódcy wspieranego przez Rosję i Iran. Ciągła obecność rebeliantów w Syrii jest wynikiem obecności w tym kraju armii USA – powiedział rzecznik syryjskiego ministerstwa spraw zagranicznych, Esmaeil Baghaei.
– Ta obecność (Stanów Zjednoczonych w Syrii ) jest uważana za formę agresji i naruszenie zasad i celów Organizacji Narodów Zjednoczonych, a jest całkiem jasne, że jednym z powodów osadzenia terrorystów w Syrii w tych latach i kontynuacji ich obecności i istnienia była okupacja przez amerykańskie siły zbrojne – stwierdził polityk.
Syria jest traktowana jako miejsce starcia z szeroko pojętą koalicją państw sunnickich i USA – wskazał prof. Krzysztof Kubiak, historyk.
– Nie ma żadnej wątpliwości co do tego, że Iran i Rosja są jednymi z podstawowych graczy w trakcie syryjskiej wojny domowej – zwrócił uwagę ekspert.
W Syrii mamy do czynienia ze zmianą rozkładu sił, co sprzyja zaognianiu się konfliktów zbrojnych – mówił prof. Jarosław Jarząbek, politolog.
– Rosja musiała większość swoich wojsk wycofać, przerzucając je na Ukrainę, żeby tam walczyły. Dlatego pomoc, jakiej Rosja udziela Asadowi, jest zdecydowanie mniejsza. Drugim powodem jest to, co się wydarzyło w Libanie w ciągu ostatnich kilku miesięcy, czyli izraelska ofensywa, która bardzo mocno nadwyrężyła siły Hezbollahu, a libański Hezbollah jest drugim ważnym sojusznikiem reżimu Baszszara al-Asada – podkreślił prof. Jarosław Jarząbek.
W walkach islamistycznych rebeliantów z siłami rządowymi na północy Syrii zginęło już 417 osób, w tym 61 cywilów. Część Syrii jest też kontrolowana przez ugrupowania kurdyjskie skonfliktowane zarówno z rządem w Damaszku, jak i Turcją oraz wspieranymi przez nią grupami.
TV Trwam News




