fot. PAP/Darek Delmanowicz

Min. A. Bodnar zawnioskował o przymusowe doprowadzenie Z. Ziobro przed sejmową komisję śledczą ds. Pegasusa

Prokurator Generalny, Adam Bodnar, skierował do Sejmu wniosek o wyrażenie zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie byłego ministra sprawiedliwości, posła Zbigniewa Ziobro, przed sejmową komisję śledczą ds. Pegasusa.

Zbigniew Ziobro walczy z chorobą nowotworową. Był kilkukrotnie wzywany na świadka przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa, ale nie stawił się na jej posiedzeniu. Szefowa tego gremium, Magdalena Sroka, poinformowała dwa tygodnie temu, że komisja kieruje wniosek do Prokuratora Generalnego o wyrażenie przez Sejm zgody na zatrzymanie i doprowadzenie polityka na przesłuchanie.

Poseł Michał Woś wskazał na antenie Radia Maryja, że to próba odwrócenia uwagi od złych rzeczy, które obecnie dzieją się w kraju.

– Ścigają człowieka, który walczy o życie z rakiem, przechodzi bardzo intensywną rekonwalescencję po najtrudniejszych operacjach. W cywilizowanych warunkach człowiekowi daje się dojść do zdrowia. To standard obowiązujący ludzi o pewnej kulturze, nie tylko politycznej, ale nie ma co tego oczekiwać od obecnie rządzących Polską. Oni nie są zainteresowani rozwojem Polski, tylko są zainteresowani dolewaniem paliwa do ognia, żeby te dwa obozy jeszcze bardziej toczyły wojnę, bo tylko w ten sposób Donald Tusk jest w stanie odwracać uwagę opinii publicznej od złych rzeczy, które dzieją się w Polsce – powiedział poseł Michał Woś.

Trybunał Konstytucyjny uznał we wrześniu, że zapisy uchwały sejmowej powołującej komisję śledczą w sprawie systemu Pegasus są niekonstytucyjne.

RIRM

drukuj