fot. PAP/Marcin Obara

7 grudnia ogłoszony zostanie kandydat KO na prezydenta

Dwie największe partie polityczne w Polsce na razie wstrzymują się z oficjalnym ogłoszeniem swoich kandydatów na prezydenta. Możliwe, że Prawo i Sprawiedliwość przedstawi swojego kandydata 11 listopada. Natomiast PO ma ogłosić nazwisko pretendenta na urząd prezydenta RP 7 grudnia.

PiS – jak zdradził we wtorek w mediach poseł Jacek Sasin – ma już wybranego kandydata i zaprezentuje go wkrótce. Wiele wskazuje na to, że stanie się to 11 listopada. Mówił o tym ostatnio europoseł Patryk Jaki.

Platforma Obywatelska natomiast ma ogłosić swojego kandydata 7 grudnia –  zapowiedział to dziś w wywiadzie dla jednej z gazet premier Donald Tusk. Z jego wypowiedzi wiadomo, że będzie to osoba, która przemawiała na ostatniej konwencji Koalicji Obywatelskiej.

Politolog dr Krzysztof Kawęcki uważa, że PiS postawi na prezesa IPN, dr. Karola Nawrockiego. Z kolei Platforma Obywatelska może chcieć dostosować swojego kandydata do kandydata PiS. Stąd też późniejszy termin jego prezentacji.

Jeśli tym kandydatem byłby Karol Nawrocki, to kontrkandydatura Rafała Trzaskowskiego – jako kandydata Koalicji Obywatelskiej – byłaby bardzo ryzykownym rozwiązaniem, propozycją ze strony Koalicji Obywatelskiej. Tutaj widać by było symboliczną różnicę, konfrontację wizji Polski na arenie międzynarodowej, ale również różnice dotyczące kwestii związanych z polityką historyczną, z tożsamością narodową. Z punktu widzenia Platformy Obywatelskiej być może wówczas lepszym kandydatem byłby Radosław Sikorski – powiedział dr Krzysztof Kawęcki.

Do tej pory swojego kandydata w przyszłorocznych wyborach prezydenckich przedstawiła jedynie Konfederacja. Jest nim poseł Sławomir Mentzen.

RIRM

drukuj