Nielegalna komisja śledcza do spraw Pegasusa atakuje Zbigniewa Ziobrę
Zbigniew Ziobro nie stawił się przed komisją śledczą do spraw Pegasusa. Były minister sprawiedliwości oskarża rządzących o zorganizowanie przeciwko niemu medialnej nagonki w czasie walki ze śmiertelną chorobą.
Komisja śledcza ds. Pegasusa chciała przesłuchać w poniedziałek Zbigniewa Ziobrę. Zdaniem posłów były minister sprawiedliwości jest kluczowym świadkiem. Do przesłuchania nie doszło, co stało się powodem złośliwych komentarzy członków komisji należących do koalicji rządzącej.
– Panie Ziobro, proszę nie być „miękiszonem” oraz „fujarą” i stawić się na komisję, i złożyć wyjaśnienia – powiedział poseł Sławomir Ćwik z Polski 2050.
Przed posiedzeniem komisji Zbigniew Ziobro opublikował w internecie zdjęcia z pobytu w szpitalu, na których widać blizny po operacji onkologicznej.
Gdy zachorowałem, wypuściłeś hejterów by kłamali, że wymyśliłem chorobę, bo boję się komisji śledczej. Przez Ciebie @donaldtusk musiałem publicznie ujawnić śmiertelną chorobę i o złośliwym raku dowiedziały się moje małe dzieci. Teraz sprokurowaliście opinię i szerzycie kłamstwo,… pic.twitter.com/2UvMePEvjk
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) October 14, 2024
Były minister sprawiedliwości stwierdził, że premier Donald Tusk i komisja zorganizowali na niego nagonkę, mimo że jest poważnie chory.
„Teraz sprokurowaliście opinię i szerzycie kłamstwo, że jestem od dawna zdrowy, a ciężką operację i jej powikłania zmyśliłem. Nie mam wyjścia – niech wszyscy zobaczą, jakim jesteś zakłamanym, obłudnym i mściwym oszustem” – napisał polityk, zwracając się do Donalda Tuska.
Poseł Paweł Śliz z Polski 2050 oznajmił, że minister Zbigniew Ziobro powinien pojawić się w Sejmie. Parlamentarzysta powołał się w tej kwestii na opinie biegłej.
– W sposób jednoznaczny (opinia biegłej – radiomaryja.pl) wskazuje, że pan Zbigniew Ziobro może stawić się przed komisją – powiedział Paweł Śliz.
Biegła zapoznała się tylko z częścią dokumentacji medycznej i nie badała osobiście Zbigniewa Ziobry. Ponadto według wyroku Trybunału Konstytucyjnego komisja śledcza działa nielegalnie – zaznaczyła politolog, Małgorzata Molenda.
– Ta opinia już dawno powinna zamknąć temat samego istnienia tej komisji – stwierdziła ekspert.
Jest to też powód, dlaczego minister Zbigniew Ziobro nie stawia się przed komisją – zwrócił uwagę uwagę poseł Mariusz Gosek z Prawa i Sprawiedliwości.
– Gdyby pan minister Zbigniew Ziobro pojawił się na komisji śledczej ds. systemu Pegasus, legitymizowałby nielegalne działania nieistniejącej komisji – stwierdził polityk.
Władza ignoruje orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Zbigniew Ziobro został ponownie wezwany, by stawić się przed komisją – tym razem 4 listopada.
– Jeżeli nie przyjdzie, będzie termin kolejny. Jeżeli nie przyjdzie, będzie wniosek do sądu o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie – mówił poseł Tomasz Trela z Lewicy.
Prof. Mieczysław Ryba wskazał, że działania komisji mają charakter wyłącznie polityczny.
– To jest rzucanie mięsa wyborczego Silnym Razem – tym najbardziej radykalnym antypisowskim wyborcom; igrzyska, które są już niesmaczne – ocenił komentator polityczny.
Władza nie odpuszcza także sprawy posła Marcina Romanowskiego z PiS. Śledczy nadal chcą mu postawić 11 zarzutów w związku z rzekomymi nieprawidłowościami w działaniu Funduszu Sprawiedliwości. Parlamentarzysta zapowiedział, że we wtorek stawi się w prokuraturze.
– Moje stawiennictwo nie oznacza legitymizacji tych bezprawnych działań, ale nie chcę dawać pretekstu do politycznych działań w sprawie – zaznaczył polityk.
Poseł PiS przypomniał, że status Dariusza Korneluka jako Prokuratora Krajowego jest niezgodny z prawem, co stwierdził Sąd Najwyższy.
TV Trwam News



