fot. PAP/EPA

Przywódcy francuskiej lewicy: Najwyższy czas, by E. Macron powierzył nam tworzenie rządu

Nadszedł czas, by zadanie utworzenia we Francji nowego rządu prezydent Emmanuel Macron powierzył koalicji lewicy – oświadczyli we wspólnym komunikacie przywódcy lewicowego Nowego Frontu Ludowego (NFP). W ich ocenie konsultacje doprowadziły do impasu.

Wśród sygnatariuszy dokumentu jest kandydatka NFP na premiera Lucie Castets. Komunikat opublikowała na swojej stronie internetowej skrajnie lewicowa partia Francja Nieujarzmiona (LFI), należąca do NFP.

„Prezydent powinien ustąpić wobec oczywistej prawdy, że porażką okazała się jego decyzja, by a priori odrzucić każdego kandydata na premiera, jaki nie będzie mu odpowiadał, pod pretekstem, że później będzie on poddany wotum nieufności w parlamencie” – głosi oświadczenie.

NPF stwierdziło, że Macronowi pozostały tylko dwa wyjścia, z których pierwsze to rząd powołany przez Nowy Front Ludowy. W komunikacie przypomniano, że blok ten zdobył najwięcej głosów w wyborach parlamentarnych zakończonych 7 lipca.

Drugim wyjściem – według polityków lewicy – „jest rząd obozu prezydenckiego, który nie mógłby się utrzymać inaczej niż dzięki milczącemu porozumieniu ze skrajną prawicą”. Zdaniem NFP oznaczałoby to „całkowitą negację wyborów parlamentarnych”, w których Francuzi „masowo opowiedzieli się przeciw dojściu Zjednoczenia Narodowego do władzy”.

„Jest więc najwyższy czas, by poprosić Nowy Front Ludowy i jego kandydatkę o utworzenie rządu” – zaapelowali politycy NFP.

Zarzucili prezydentowi, że „pogrąża kraj w impasie”, gdy niemal dwa miesiące po drugiej turze wyborów trwa kolejny etap konsultacji szefa państwa z partiami politycznymi.

Liderzy lewicy zadeklarowali gotowość tworzenia porozumień z innymi partiami w parlamencie przy każdej ustawie na bazie propozycji lewicy, jak i chęć rozmów na temat priorytetów politycznych z każdą partią oprócz skrajnej prawicy.

Komunikat podpisali szefowie ugrupowań tworzących NFP: Partii Socjalistycznej (Olivier Faure), Partii Komunistycznej (Fabien Roussel) i Ekologów (Marine Tondelier). W imieniu LFI podpisał go koordynator partii Manuel Bompard.

Po pierwszej rundzie konsultacji pod koniec sierpnia Macron ogłosił, że nie powoła Castets na premiera. Rząd oparty wyłącznie na programie i partiach wchodzących w skład NFP nie miałby większości w parlamencie, „co skutecznie uniemożliwiałoby mu działanie” – uzasadnił Pałac Elizejski. Kolejne tygodnie konsultacji nie przyniosły rezultatów.

Wyznaczenie premiera należy we Francji do kompetencji głowy państwa, choć powinien on wziąć pod uwagę realia polityczne, czyli skalę poparcia dla nowego rządu w parlamencie.

PAP

drukuj