fot. PAP/Tomasz Gzell

P. Czarnek o działaniach obecnej władzy: Mamy działalność totalitarnego rządu. Nie liczy się konstytucja, nie liczą się ustawy

Mamy działalność totalitarnego rządu. Nie liczy się konstytucja, nie liczą się ustawy, a na podstawie uchwał, które nie mają żadnego znaczenia prawnego w sensie powszechnego obowiązywania aktów prawnych, dokonuje się zamachu na media publiczne, na prokuraturę – powiedział poseł PiS, były minister edukacji, dr hab. Przemysław Czarnek, w programie „Polski punkt widzenia”.

W lipcu 2022 r. Donald Tusk ogłosił, że po przejęciu władzy do banku centralnego wejdą „silni ludzie” i siłą wyprowadzą z niego prof. Adama Glapińskiego.  Z kolei Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że próba postawienia prezesa NBP przed Trybunałem Stanu jest niezgodna z Konstytucją RP. [czytaj więcej]

– Mamy działalność totalitarnego rządu. Nie liczy się konstytucja, nie liczą się ustawy, a na podstawie uchwał, które nie mają żadnego znaczenia prawnego w sensie powszechnego obowiązywania aktów prawnych, dokonuje się zamachu na media publiczne, na prokuraturę. Taki sam zamach próbuje się robić na Narodowy Bank Polski. Jest to typowe działanie dla totalitarnego państwa. Każda władza totalitarna za nic ma podstawy konstytucyjno-prawne, za nic ma przestrzeganie reguł, procedur, za nic ma niezależność organów konstytucyjnych. Totalitaryzm polega na tym, żeby wszystko skupić w jednych rękach, zawłaszczyć, żeby rządzić niepodzielnie – podkreślił dr hab. Przemysław Czarnek.

Dodał, że rząd Donalda Tuska realizuje interesy niemieckie, które są sprzeczne z polskim interesem. Dlatego – jak zaznaczył poseł PiS – obecna władza chce pozbyć się z NBP prof. Adama Glapińskiego, który twardo broni polskiej złotówki, czyli niezależności i suwerenności walutowej Polski.

Rządząca koalicja nie tylko atakuje prezesa banku centralnego, ale również dąży do usunięcia lekcji religii w szkole. Jak wskazał polityk, jest to walka nie tylko z kulturą, tradycją, chrześcijaństwem, ale również z mądrością narodu.

– Jest to celowa walka ze społeczeństwem polskim, któremu trzeba się gruntownie przeciwstawiać – zaznaczył były minister edukacji.

Donald Tusk i jego ekipa atakuje również środowisko Radia Maryja. Roman Giertych chce odebrania w niedalekiej przyszłości koncesji Radiu Maryja, a jako powód podaje rzekome złamanie przez katolicką stację konkordatu. [czytaj więcej]

– To jest podwójnie skandaliczne. Zwróćmy uwagę, a Rodzina Radia Maryja doskonale o tym wie, że Roman Giertych zaistniał w polityce dzięki wsparciu Radia Maryja (…). Dziś ten sam człowiek w niebywały sposób pluje na Radio Maryja. To jest kwestia pochylenia się nad osobą Romana Giertycha i modlitwy za niego, bo całkowicie zatracił się w jakiejś nienawiści i żądzy zemsty za coś, co tylko on wie, czym to jest. Módlmy się za niego i niech się nawróci – wskazał dr hab. Przemysław Czarnek.

Jak dodał, interpretacja konkordatu przez Romana Giertycha idzie dalej niż interpretacja relacji państwo-kościół przez komunistów.

– Jeśli on twierdzi, że łamaniem konkordatu jest zabieranie jakiegokolwiek głosu w jakiejkolwiek sprawie dotyczącej państwa polskiego i obywateli, którzy są również członkami Kościoła katolickiego, to idzie dalej w interpretacji relacji państwo-kościół niż najbardziej wrogie Kościołowi systemy – podsumował gość TV Trwam.

radiomaryja.pl

drukuj