Obraz autorstwa Freepik

Kolejny sukces rządu Donalda Tuska: największy wzrost inflacji od pięciu miesięcy

Główny Urząd Statystyczny potwierdza rosnącą inflację. W lipcu w porównaniu z lipcem ubiegłego roku wyniosła ona 4,2 procent. To największy wzrost od ponad pięciu miesięcy. 

Coraz więcej musimy płacić za użytkowanie naszych mieszkań i domów. W porównaniu z zeszłym rokiem opłaty wzrosły średnio o niespełna dziewięć procent. Wpływ na wzrost kosztów miały decyzje polityczne, w tym ta o zniesieniu tarcz chroniących konsumentów przed wzrostem cen energii.

Miało to istotny wpływ na skok inflacyjny – podkreślił ekonomista, Krzysztof Kolany.

– Doszło do skokowej podwyżki taryf na energię elektryczną, co podbiło ceny prądu o 21 procent, a na gaz o 16 procent. Do tego otrzymaliśmy podwyżki opłat za wodę i odprowadzenie ścieków o około 10 procent – dodał.

Mimo że sezon letni w pełni, a na targach i w sklepach mnóstwo świeżych warzyw i owoców, to ceny żywności rosną w niepokojącym tempie – średnio o 3,2 procent rok do roku.

Na wzrost inflacji wpływają także rosnące ceny usług.

– Ceny wielu usług rosną w tempie około 10 procent rok do roku. To są usługi finansowe, usługi edukacyjne, usługi turystyczne – wyjaśnił Krzysztof Kolany.

Zdaniem ekonomistów pod koniec roku inflacja sięgnie nawet 5,3 procent, a w marcu przyszłego roku może wynieść 6 procent. Rosnąca inflacja nie skłoni Rady Polityki Pieniężnej do obniżenia stóp procentowych. Dla posiadaczu kredytów oznacza to, że nie będzie obniżenia rat.

TV Trwam News

drukuj