Państwowa Komisja Wyborcza rozpatrzy sprawozdania finansowe komitetów wyborczych z wyborów parlamentarnych
Państwowa Komisja Wyborcza ma dziś powrócić do rozpatrywania sprawozdań finansowych komitetów wyborczych z wyborów parlamentarnych. Koalicja rządząca rozpętała dyskusję i chce odrzucenia sprawozdania PiS. Gdyby tak się stało, największa partia opozycyjna straciłaby większą część subwencji i dotacji podmiotowej.
KPRM twierdzi, że dostarczył dowody na nieprawidłowości finansowe w kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości. PiS odpowiada, że nie ma żadnych podstaw do utraty finansowania i podkreśla, iż działania rządzących to eliminowanie opozycji.
Prezes PiS J. Kaczyński: My mamy w pełni zatwierdzone sprawozdanie finansowe. Nie ma tutaj żadnych zarzutów ze strony rewidenta. No i mamy taką sytuację, że fakty, które tutaj mogłyby być podstawą do jakichś działań, muszą mieć też przy tego rodzaju zarzutach potwierdzenie… pic.twitter.com/AmLZuiqckl
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) July 30, 2024
PKW może przyjąć sprawozdanie finansowe bez zastrzeżeń, ze wskazaniem uchybień albo je odrzucić.
W ocenie prawnika, prof. Marcina Szewczaka, działanie koalicji rządzącej to polityczny sposób na pozbawienie głównego konkurenta środków finansowych.
– Państwowa Komisja Wyborcza jest organem, który z założenia powinien być organem apolitycznym, ale w jego składzie pojawiają się osoby, które mają bardzo twardą przeszłość polityczną. Oni wprost mówią o tym, żeby rozliczyć Prawo i Sprawiedliwość. Z założeń „Koalicji 13 grudnia”, które niejednokrotnie wypowiada premier Tusk, jest chyba jeden główny konkret, który rząd chce realizować, czyli rozliczenie Prawa i Sprawiedliwości, a więc odebranie środków finansowych, tak aby nie można było realizować i prowadzić działalności politycznej. Dzięki takim osobom, które mają przeszłość polityczną, będą skutkowały tym, że będą raczej kierować się tylko polityką niż zdrowym rozsądkiem i przepisami prawa – zwraca uwagę prof. Marcin Szewczak.
KPRM za nieprawidłowe uznaje m.in. wydatki PiS z Funduszu Sprawiedliwości oraz na promocję programu „800 plus”. W samej koalicji rządowej przebijają się głosy, że dowody na rzekome nieprawidłowości są słabe.
Politycy PO dużo mówią o jawności i transparentności w zakresie finansowania kampanii wyborczej… a ciekaw jestem, czy w związku z tym ujawnią umowy jakie łączyły PO https://t.co/FX3jPiriWv.: z Dariuszem Szymańczykiem i Mariuszem Kozakiem Zagozdą ( lub podmiotami z nimi…
— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) July 30, 2024
RIRM



