fot. PAP/Marcin Obara

Więzienie dla politycznych przeciwników

W Warszawie odbyła się manifestacja przeciwko łamaniu praworządności. Coraz więcej Polaków widzi, jak obecny rząd niszczy niezależne instytucje oraz stosuje więzienie wobec politycznych przeciwników.

Na protest do Warszawy przyjechali Polacy z całego kraju, którzy obawiają się o przyszłość Polski. Protestujący wskazywali, że nie zgadzają się z poczynaniami rządu Donalda Tuska.

– To jest nieprawdopodobne, by się tak zachowywać. Gdzie my jesteśmy? W Polsce przecież, a nie na Białorusi – mówiła jedna z protestujących.

Głównym celem manifestacji był sprzeciw wobec tortur stosowanych względem księdza Michała Olszewskiego zatrzymanego w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.

Sprawą ks. Michała Olszewskiego zajmują się kontrowersyjni śledczy. Prokurator Anna Adamiak przez swoje błędy doprowadziła do zatrzymania przez reżim białoruski dysydenta Alesia Bialackiego. Z kolei prokurator Piotr Woźniak był odpowiedzialny za wielomiesięczny areszt wydobywczy Piotra Staruchowicza. Przetrzymywany lider kibiców Legii był osobistym i politycznym wrogiem Donalda Tuska.

Nie tylko bezstronność prokuratorów budzi wątpliwości – zauważył mecenas Michał Skwarzyński, obrońca ks. Michała Olszewskiego.

– Były wiceminister w sprawie, która ma charakter polityczny, sądzi, że mamy panią sędzię, która jest uzależniona od strony postępowania, bo jej mąż jest uzależniony od Prokuratury Krajowej (…). Mamy sędzię (…), która była skonfliktowana z resortem sprawiedliwości poprzedniej ekipy. W każdym normalnym państwie tacy sędziowie sami z siebie, by się powyłączali – powiedział dr Michał Skwarzyński.

Zachowania, które z definicji są torturami, są stosowane nie tylko wobec księdza Michała Olszewskiego, ale również wobec dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości zatrzymanych w sprawie. Nie jest wykluczone, iż chodzi o zmuszenie ich do zeznań, jakich oczekują śledczy.

– Musiała rozbierać się i brać prysznic w taki sposób, że mężczyźni-funkcjonariusze patrzyli na nią, jak ona się myje – zaakcentował dr Michał Skwarzyński.

Wszystko zaczęło się od siłowego przejęcia mediów publicznych. Następnie dokonano nielegalnych zmian w Prokuraturze Krajowej oraz zdeptano niezależność Pałacu Prezydenckiego.

To ma konkretny cel – podkreślił prezes PiS, Jarosław Kaczyński.

– Chodzi o to, żeby nasze społeczeństwo spacyfikować, bo przecież plan, dla którego realizacji tu został wysłany Tusk, to plan, którego finałem ma być w gruncie rzeczy likwidacja polskiego państwa – zwrócił uwagę Jarosław Kaczyński.

Koalicja rządząca chce za wszelką cenę postawić przed komisją śledczą zmagającego się z ciężkim nowotworem byłego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobro. Lider Suwerennej Polski swoją nieobecność na przesłuchaniach usprawiedliwia lekarskimi zaświadczeniami.

Komisji do spraw Pegasusa to nie wystarczyło i złożyła wniosek do Prokuratora Generalnego, Adama Bodnara.

– Celem powołania biegłych i przeprowadzenia sprawy dowodowej w opinii biegłego lekarza na okoliczność ustalenia, kiedy świadek Zbigniew Ziobro może być zdolny do stawienia się przed komisją – powiedziała Magdalena Sroka, przewodnicząca komisji śledczej ds. Pegasusa.

To zwykła polityczna zemsta – skomentował Michał Wójcik, poseł Suwerennej Polski.

– Ta choroba była przecież u ministra Ziobro od dłuższego czasu. To jest chyba czysty brak człowieczeństwa – wskazał Michał Wójcik.

Prokuratura Adama Bodnara próbuje wpłynąć także na niezależność czterech sędziów – rzeczników dyscyplinarnych sądów powszechnych. Pojawiły się wnioski o uchylenie ich immunitetów. Powodem ma być rzekome nielegalne przetrzymywanie akt postępowań dyscyplinarnych. Prokuratura w ubiegłym tygodniu siłą przejęła te materiały, wkraczając bezprawnie z policją do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa.

Wniosek prokuratury to kuriozum – oznajmił sędzia Piotr Schab, rzecznik dyscyplinarny sądów powszechnych.

– Z jednej strony układ okoliczności składania tego wniosku dawno przekroczył granicę, poza którą ktoś, kto chce działać, może się bać, może sobie na takie emocje pozwolić. Z drugiej strony mamy pełną świadomość tej brutalnej polityczno-policyjnej akcji – mówił Piotr Schab.

Będziemy domagać się sprawiedliwości – poinformowała przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa, sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.

– Ta sytuacja w KRS była niedopuszczalna. Składamy zażalenie na te czynności. Myślę, że sąd pochyli się nad tymi wszystkimi czynnościami – mówiła Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Prezydent Andrzej Duda przyznał, że w Polsce dochodzi do drastycznego łamania prawa i konstytucji, na które nie reaguje Unia Europejska.

– Mamy do czynienia z kolejnymi przedstawicielami KE, którzy przyjeżdżają i opowiadają o przywracaniu praworządności, a bredzą – prosto w oczy polskiemu społeczeństwu – po prostu kłamstwa – podsumował prezydent Andrzej Duda w rozmowie z Telewizją Republiką.

Prezydent RP zapewnił jednak, że osoby, które dopuściły się łamania prawa, zostaną w przyszłości ukarane z pełną stanowczością.

TV Trwam News

drukuj