fot. PAP/Piotr Nowak

„Tarcza Wschód” – obietnica, która nie zostanie zrealizowana?

Ministerstwo Obrony Narodowej wciąż zabiega o unijne dofinansowanie na budowę „Tarczy Wschód”. Już wiadomo, że – wbrew wcześniejszym zapowiedziom – budowa umocnień nie rozpocznie się w tym roku. Prawo i Sprawiedliwość obawia się, że „Tarcza Wschód” nie powstanie. Zdaniem polityków tej partii to wyłącznie obietnica, która nie zostanie zrealizowana.

Polsko-białoruską granicę wciąż atakują nielegalni migranci. Chroni ją specjalna zapora, która zostanie zmodernizowana.

„Straż Graniczna podpisała umowę na modernizację zapory technicznej na granicy z Białorusią. (…) Na wykonanie zaplanowanych prac zakontraktowano kwotę ponad 117 mln złotych. Termin realizacji – listopad 2024 roku” – poinformowała Straż Graniczna na portalu X.

Rząd Donalda Tuska chce, aby wschodnią granicę chroniły też fortyfikacje i pola minowe. W czerwcu przyjął on uchwałę ws. ustanowienia „Narodowego Programu Odstraszania i Obrony – Tarcza Wschód” – przypomniał wiceminister obrony narodowej,  Cezary Tomczyk.

– Wszyscy czujemy, że jest to projekt strategiczny, projekt wyjątkowy, projekt, który ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa państwa – podkreślał polityk.

Na wschodniej granicy powstać mają systemy monitoringu; przestrzeń powietrzną będą chronić drony. Planowane są także rowy przeciwczołgowe i betonowe fortyfikacje – zaznaczył Wojciech Kozioł z portalu Defence24.

– Tak samo pojawiają się tam kwestie związane z odnawianiem mokradeł, tworzeniem naturalnych przeszkód, wykorzystywaniem środowiska naturalnego tak, by ono w jakiś sposób ograniczało migrację – wskazał Wojciech Kozioł.

W sierpniu ruszy operacja „Bezpieczne Podlasie”, w której wezmą udział żołnierze wojsk operacyjnych i Wojsk Obrony Terytorialnej.

– To siły z „Bezpiecznego Podlasia” będą odbierać każdy gotowy fragment i rozpoczynać pracę w charakterze operatora tej infrastruktury – oznajmił szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Wiesław Kukuła.

Do ochrony granic rotacyjnie co pół roku kierowanych będzie siedemnaście tys. żołnierzy.

– Polskich żołnierzy obecnie na granicy jest prawie sześć tys., a będzie docelowo (…) osiem tysięcy. Dziewięć tys. będzie w tzw. odwodzie – poinformował wiceminister obrony narodowej, Paweł Bejda.

Budowa „Tarczy Wschód” ma kosztować dziesięć miliardów złotych. Rząd wciąż nie ma unijnego dofinansowania.

– W ciągu ostatnich kilku dni mieliśmy spotkanie z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, które odbywał pan minister Bejda w sprawie ewentualnego finansowania części projektu – powiedział Cezary Tomczyk.

Początkowo rząd chce przeznaczyć na wzmocnienie granicy pół miliarda złotych. Co więcej, inwestycje zaplanowane na lata 2024-2028 będą realizowane dopiero w przyszłym roku. Według Pawła Bejdy nie zaburzy to pierwotnego planu.

– W niedługich terminach zobaczycie państwo już początki tych prac, a za jakiś czas już bardzo poważne efekty – zapewnił wiceminister obrony narodowej.

„Tarcza Wschód” potrzebna jest już teraz – podkreślił szef Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, były minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak. Fakty pokazują, że Unia Europejska nie jest skłonna do współfinansowania inwestycji.

– W konkluzjach (…) z posiedzenia Rady Europy nie ma zagwarantowanego finansowania „Tarczy Wschód”, a więc to, o czym mówił Donald Tusk, nie ma żadnych podstaw – zwrócił uwagę Mariusz Błaszczak.

Według medialnych informacji, obecnie rząd liczy na pomoc policjantów z Włoch, Grecji i Hiszpanii w ochronie polskiej granicy. Na szczycie NATO w Waszyngtonie zabiegać ma o to minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak‑Kamysz. Europa musi się wspierać – zaznaczył poseł Witold Zembaczyński z Koalicji Obywatelskiej.

– Tylko solidarność paneuropejska może nam zapewnić bezpieczeństwo – stwierdził polityk.

Za rządów PiS w budżecie państwa były środki na budowę muru na granicy z Białorusią czy na zakup sprzętu wojskowego – zauważył poseł tej partii, Andrzej Śliwka.

– „Tarcza Wschód” nie jest żadnym projektem kompleksowym, tylko jest to projekt PR-owski Platformy Obywatelskiej. Jeżeli byśmy chcieli rzeczywiście wzmocnić fortyfikacje, umocnić naszą wschodnią granicę, to musimy przeznaczyć 40 mld złotych – zwrócił uwagę Andrzej Śliwka.

„Tarcza Wschód” – jeśli powstanie – wzmocni siedemsetkilometrowy odcinek wschodniej granicy.

TV Trwam News

drukuj