Prof. P. Skrzydlewski: Sojusznikiem w walce z religią zawsze będą narkotyki, pornografia, alkoholizm i wszystko, co odrywa człowieka od poznawania świata i życia
Znaczącą rolę w walce z ludzką pobożnością odgrywają dziś ci wszyscy, którzy liczą na ludzką niewiedzę, brak rozumności, nieracjonalność człowieka (…). Sojusznikiem w walce z religią zawsze będą narkotyki, pornografia, alkoholizm i wszystko, co odrywa człowieka od poznawania świata i życia. Sojusznikiem wojny z pobożnością jest przeciwieństwo autentycznej przyjaźni ludzkiej, w której spełnia się życzliwość i wzajemne lubienie, dlatego wrogowie więzi z Bogiem nie tylko notorycznie kłamią, ale czynią wszystko, aby w miejsce przyjaźni ludzkiej weszła nienawiść, zazdrość i gniew. Wszystko to niszczy nie tylko istnienie jakiejkolwiek wspólnotowości między ludźmi, ale przede wszystkim niszczy ludzki rozum – mówił prof. Paweł Skrzydlewski, filozof, rektor Akademii Zamojskiej, w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.
Od jakiegoś czasu na całym świecie toczy się wojna z Bogiem i religią. Atakuje się księży, katolików, obraża się ich uczucia religijne. Dochodzi także do dewastacji świątyń i profanacji Najświętszego Sakramentu. Celem takiego działania jest zniszczenie więzi Boga z człowiekiem.
– Wojna z Panem Bogiem, religią i ludzką pobożnością toczona dziś w Polsce i w całym świecie zachodnim ma różne przyczyny i źródła. Istnieje jednak jeden cel zasadniczy tej wojny – oderwanie człowieka od Boga jako ostatecznego celu ludzkiego życia, a także źródła największego dobra człowieka. Inspiracją i wsparciem tej wojny są nie tylko zbrodnicze ideologie i utopie, ale także wrogie Zachodowi cywilizacje orientalne, które dostrzegły znaczenie i rolę religii w świecie Zachodu – wskazał prof. Paweł Skrzydlewski.
Filozof podkreślił, że w momencie kiedy nie będzie ludzkiej religijności, dojdzie do osłabienia Zachodu, ale także do zniszczenia tożsamości.
– Wszystko, co składa się na istotne elementy świata Zachodu, zostało przyniesione i udoskonalone w kontekście religii, wychowawczej działalności Kościoła (…). Nasza struktura społeczna, w której pierwsze i naczelne miejsce przysługuje rodzinie opartej na nierozerwalnym związku kobiety i mężczyzny, ale także istnienie narodów jako społeczności tworzących państwowość, to jest ostatecznie uzasadnione związkiem człowieka z Bogiem. Przerwanie tego związku w ludzkim życiu prowadzi nie tylko do powszechnego bałaganu, ale także do podważenia i zniszczenia tożsamości – stwierdził rektor Akademii Zamojskiej.
W dzisiejszym świecie znaczącą rolę w walce z pobożnością odgrywają ludzie, którzy liczą na ludzką niewiedzę. Dodatkowo sojusznikami w walce z religią są różnego rodzaju uzależnienia, np. narkotyki, pornografia czy alkoholizm.
– Znaczącą rolę w walce z ludzką pobożnością odgrywają dziś ci wszyscy, którzy liczą na ludzką niewiedzę, brak rozumności, nieracjonalność człowieka. Ta nieracjonalność, nierozumność może być upowszechniana nie tylko przez brak właściwej edukacji, ale także przez różne uzależnienia i nałogi, które godzą w ludzki rozum i wolność człowieka. Sojusznikiem w walce z religią zawsze będą narkotyki, pornografia, alkoholizm i wszystko, co odrywa człowieka od poznawania świata i życia. Sojusznikiem wojny z pobożnością jest przeciwieństwo autentycznej przyjaźni ludzkiej, w której spełnia się życzliwość i wzajemne lubienie, dlatego wrogowie więzi z Bogiem nie tylko notorycznie kłamią, ale czynią wszystko, aby w miejsce przyjaźni ludzkiej weszła nienawiść, zazdrość i gniew. Wszystko to niszczy nie tylko istnienie jakiejkolwiek wspólnotowości między ludźmi, ale przede wszystkim niszczy ludzki rozum – akcentował prof. Paweł Skrzydlewski.
W Polsce cały czas istnieje jeszcze głęboko zakorzeniona pobożność, czego przykładem są ludzie, którzy w czwartek uczestniczyli w procesjach podczas uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
– Dopóki istnieje w ludziach pobożność i przynosi ona do ludzi ich świadomość przynależności do Boga, dopóty nie może być pełnej niewoli, pełnego upadku człowieka. Ludzie wolni idą za Bogiem. Tych ludzi jest bardzo wiele. Widać to było na ulicach wsi, miasteczek i miast podczas Bożego Ciała. Jest więc nadzieja i siła, bo jest nasza polska pobożność, nasz związek z Tym, który pokonał cały świat, z Chrystusem Panem – zauważył filozof.
Całość felietonu prof. Pawła Skrzydlewskiego można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



