MRiRW przygotowało projekt rozporządzenia w sprawie pomocy dla rolników
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowało projekt rozporządzenia w sprawie pomocy dla rolników, którym grozi utrata płynności po rozpoczęciu wojny na Ukrainie.
Koszt pomocy oszacowano na 2 mld 100 mln złotych. Środki miałyby pochodzić z Funduszu Pomocy. Resort przewiduje też jego ewentualne zasilenie z oszczędności powstałych w jednostkach sektora finansów publicznych lub budżetowych rezerwach celowych.
Były wiceminister rolnictwa, poseł Krzysztof Ciecióra, wskazał, że to zaledwie kropla w morzu potrzeb rolników.
– Przede wszystkim jest to rekompensata. Trzeba przypominać i o tym mówić, że jest to rekompensata dla rolników za utracone dochody w związku z wojną na Ukrainie. Jest to tak naprawdę kropla w morzu potrzeb, jakie dzisiaj środowisko rolnicze posiada. Mało tego, nie jest to nawet spełnienie postulatów rolników, ponieważ oni prosili, apelowali, oni protestują, ponieważ chcą zlikwidować źródło przyczyn kryzysu w rolnictwie, a proponuje się im de facto „witaminę C” na skutki. To na pewno nie zatrzyma protestów, które – jak podejrzewam – wrócą w maju, ponieważ rząd – mam głębokie poczucie – opuścił rolników – zaznaczył poseł Krzysztof Ciecióra.
W czwartek polscy rolnicy zablokowali przejścia graniczne z Ukrainą w woj. podkarpackim i lubelskim. Rolnicy protestują, ponieważ nie mogą sprzedać swojego zboża, bo rynek zalewa ziarno z Ukrainy. Wskazują, że uzgodnienia z rządem z marca nie są realizowane.
Obie strony ustaliły wówczas m.in. utrzymanie embarga na produkty rolne z Ukrainy i uregulowanie relacji handlowych z tym krajem.
RIRM




