Do godz. 17.00 frekwencja w wyborach samorządowych wyniosła 39,43 procent
Trwają dziś wybory samorządowe. Do godz. 17.00 w całej Polsce frekwencja wyniosła 39,43 procent.
Lokale wyborcze są otwarte od godz. 7.00. Głosowanie potrwa do godz. 21.00.
– Mieliśmy informację wyłącznie o jednym przypadku w Warszawie, kiedy lokal był z opóźnieniem otwarty, bo nie było członka komisji – poinformowała szefowa Krajowego Biura Wyborczego, Magdalena Pietrzak.
Państwowa Komisja Wyborcza odnotowała pierwsze incydenty. W Białymstoku przewodniczący obwodowej komisji był pod wpływem alkoholu, a w Płocku patrol policyjny potwierdził stan nietrzeźwości u jednego z członków komisji. Pojawiły się też zgłoszenia związane z wadliwymi kartami do głosowania – chodzi o sejmiki.
– Okazało się, że jedna paczka (500 sztuk) została źle przycięta. Ale tutaj zadziałały wszystkie procedury – zapewniła Magdalena Pietrzak.
Komisje obwodowe, kiedy otrzymują karty, mają obowiązek w przeddzień głosowania sprawdzić nie tylko ich liczbę, ale również treść. Niektóre z nich dopiero dziś rano zauważyły problem, dlatego zarządzony został dodruk.
Do godz. 17.00 w całej Polsce głos oddało ponad 11 mln osób.
– co stanowi 39,43 proc. liczby osób uprawnionych do udziału w tych wyborach – powiedział Sylwester Marciniak, przewodniczący PKW.
Trudno spodziewać się, by ostateczna frekwencja była wyższa niż w wyborach parlamentarnych. Wtedy do urn poszło blisko 75 procent Polaków.
TV Trwam News



