Co dalej z polskimi inwestycjami strategicznymi?
Premier Donald Tusk zapowiada dokończenie budowy portu w Elblągu, ale konkretne prace mają ruszyć dopiero w przyszłym roku. Nadal nie wiemy, czy powstanie Centralny Port Komunikacyjny. Jednocześnie eksperci wskazują, że tak strategiczne inwestycje mogą być naszymi oknami na świat.
Przekop Mierzei Wiślanej jest jedną ze sztandarowych inwestycji rozpoczętych jeszcze przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Według Donalda Tuska od początku idea przekopu była kontrowersyjna, jednak premier zapowiada kontynuowanie budowy.
– Chcę wam powiedzieć, że te dziewięć kilometrów zostanie w tym roku zaczęte, a w przyszłym roku rozpoczniemy przygotowania do tych 900 metrów, które ma doprowadzić do portu w Elblągu – zapowiedział Donald Tusk.
Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną został oficjalnie otwarty 17 września 2022 roku. Przez cały czas trwania inwestycji projekt krytykowali politycy Kolacji Obywatelskiej.
– Gdyby natura chciała, żeby tam był przekop, to by był – stwierdziła Małgorzata-Kidawa Błońska.
Ówczesna opozycja nie tylko krytykowała inwestycję, ale również blokowała jej dalsze etapy. Rządzący Elblągiem – PSL, Lewica i Platforma Obywatelska – nie zgodzili się na modernizację portu i pogłębienie toru wodnego. Odrzucono także finansowe wsparcie oferowane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.
– W 2018 roku obecny prezydent zobowiązał się w kampanii wyborczej, że to zrobi, ale nie zrobił tego. Przerzuca to na stronę rządu. Rząd PiS zaproponował 100 mln zł na dokapitalizowanie spółki miejskiej – przypomniał kandydat na prezydenta Elbląga, Andrzej Śliwka.
Jak dotąd na przekop Mierzei Wiślanej i pogłębianie toru żeglugowego wydano ok. dwóch miliardów złotych. Zaniechanie tej inwestycji kosztowałoby nas kolejne kilkaset milionów złotych. Tymczasem przekop Mierzei Wiślanej uniezależnił nas od Rosji. Dzięki inwestycji jednostki zmierzające do poru w Elblągu nie muszą płynąć przez wody terytorialne Rosji. Port w Elblągu ostatecznie odciążyłby zatłoczone duże porty z mniejszych statków, m.in. port w Gdańsku.
– Obsługiwanie małych statków przez duże porty jest nieekonomiczne, dlatego też port towarzyszący jak w Elblągu będzie potrzebny. Ponadto to jest eksport płodów żywnościowych, eksport szeregu wyrobów z tego regionu. Ten port to jest rzecz bezdyskusyjna – wskazał dr inż. Bogdan Sedler.
Prace nad przebudową portu w Elblągu mają rozpocząć się dopiero w przyszłym roku. Nadal pod znakiem zapytania stoi kontynuowanie budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. O tym, czy CPK powstanie ma zadecydować audyt odmieniany przez wszystkie przypadki przez premiera Donalda Tuska, jak i ministrów w jego rządzie.
– My projekt, który nazywa się dzisiaj CPK, przeprowadzimy w interesie Polski, za publiczne pieniądze policzone co do grosza. Nie będzie milionów wypłacanych ludziom za koszenie łąki w Baranowie – oznajmił premier RP.
Zarówno Centralny Port Komunikacyjny, jak i port morski w Elblągu to istotne dla Polski projekty infrastrukturalne.
– Właśnie w tych miejscach może być dokonywany przeładunek, co powodowałoby, że do polskiego budżetu będą wpływały podatki, a nie do budżetu Niemiec – tłumaczył ekonomista, dr Krystian Mieszkała.
O konkrety w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego, portu w Elblągu i innych strategicznych inwestycji będzie pytał na wtorkowym spotkaniu Rady Gabinetowej prezydent Andrzej Duda.
TV Trwam News



