„Zasyp Tuska umowami śmieciowymi”
W Lublinie odbył się Happening pod hasłem „Zasyp Tuska umowami śmieciowymi”. Zorganizowała go Solidarność.
Happening odbył się na placu Marii Curie-Skłodowskiej w miasteczku akademickim. Osoby z twarzami zasłoniętymi podobizną premiera Donalda Tuska rozdawały przechodzącym studentom kartki, na których widniał napis: „Umowa śmieciowa zawarta pomiędzy Donaldem Tuskiem zwanym dalej Zleceniodawcą a obywatelem Polskim Młodym Wykształconym zwanym dalej Zleceniobiorcą”.
Związkowcy sprzeciwiają się sytuacji, w której co czwarty Polak w wieku od 18 do 24 lat jest bezrobotny, a 70 proc. tych którzy pracują zatrudnionych jest na umowach śmieciowych. Aby temu przeciwdziałać w maju Solidarność wręczyła premierowi odpowiednią ustawę, a obecnie prowadzi kampanię społeczną.
Chcemy uświadomić młodym ludziom, że umowy śmieciowe nie dają pracownikom żadnych praw gwarantowanych w Kodeksie Pracy – powiedział Marek Wątorski, zastępca przewodniczącego regionu środkowo-wschodniego NSZZ Solidarność w Lublinie.
– Jest to patologia w stosunkach pracowniczych, z którą należy walczyć. W ten sposób pracownik zatrudniony na cywilno prawnej umowie tak naprawdę jest pracownikiem drugiej kategorii. Neui ma możliwości skorzystania ze wszystkich praw pracowniczych określonych w kodeksie pracy: nie ma prawa do urlopu wypoczynkowego, macierzyńskiego, tacierzyńskiego, do ochrony wynagrodzenia, a jego odpowiedzialność materialne m.in. za szkody zleceniodawcy, czy pracodawcy jest po prostu nieograniczona bo w tym wypadku reguluje to Kodeks Cywilny, a nie Kodeks Pracy – powiedział Marek Wątorski.
Jutro o godz. 16.30 na KUL Jana Pawła II odbędzie się debata nt. umów śmieciowych.
RIRM/PAP
