Wstępne ustalenia z protestującymi przewoźnikami
Rząd Prawa i Sprawiedliwości prowadzi intensywne działania, które mają ratować polskie firmy przewozowe – podkreślił premier Mateusz Morawiecki. W poniedziałek problem na polsko-ukraińskiej granicy omówią ministrowie transportu państw Unii Europejskiej. We wtorek resort rolnictwa porozumiał się z protestującymi rolnikami.
Kolejki tirów wciąż stoją na polsko-ukraińskich przejściach granicznych w Dorohusku, Hrebennem i Korczowej. W czwartek do protestujących przewoźników dołączyli rolnicy, którzy blokują przejście graniczne w Medyce. Przepuszczają auta osobowe, autokary i tiry, ale tylko te z pomocą humanitarną i sprzętem wojskowym.
https://twitter.com/MRiRW_GOV_PL/status/1729586964133728704
We wtorek z rolnikami spotkała się minister rolnictwa, Anna Gembicka. Resort spełni ich postulaty.
– Przyjęliśmy rozwiązanie dotyczące uruchomienia dopłat do kukurydzy. Podjęliśmy decyzję o tym, po uzgodnieniu z rolnikami, żeby zwiększyć akcję kredytową o 2,5 miliarda złotych – poinformowała minister Anna Gembicka w Sejmie.
Minister podejmie kroki, aby zrealizować kolejny postulat, czyli utrzymanie podatku rolnego na tegorocznym poziomie. Szefowa resortu rolnictwa chce omówić problemy rolników i przewoźników z wiceszefem Komisji Europejskiej, komisarzem ds. handlu, Valdisem Dombrovskisem. Sytuacją transportowców zajęła się w środę sejmowa Komisja Infrastruktury.
– My nie domagamy się niczego nadzwyczajnego. My domagamy się tak naprawdę przywrócenia sytuacji sprzed wojny – wyjaśnił Rafał Mekler, jeden z liderów protestu przewoźników.
Protestujący chcą przywrócenia zezwoleń dla ukraińskich przewoźników oraz likwidacji tzw. elektronicznej kolejki po stronie ukraińskiej. Prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce, Jan Buczek, oskarżył rząd o nieudolne działania.
– Przez ostatnie miesiące nie było żadnych realnych efektów – oznajmił Jan Buczek.
Wiceminister infrastruktury, Rafał Weber, podkreślił, że to nie Polska podpisała umowę transportową z Ukrainą, a Bruksela.
– Decyzja o tym, żeby przywrócić zezwolenia ani decyzje o tym, by zawiesić elektroniczną kolejkę na dwóch przejściach granicznych, nie należą do polskiego rządu. One należą odpowiednio do Unii Europejskiej i rządu ukraińskiego – wyjaśnił Rafał Weber.
Problem na granicy z Ukrainą dotyka przewoźników z całej Unii Europejskiej. Polski rząd szuka sojuszników i zabiega o kolejne negocjacje na unijnym forum.
– Na najbliższej Radzie ministrów transportu UE, która odbędzie się 4 grudnia, czyli w poniedziałek, ten temat został dołączony do agendy – powiedział wiceminister infrastruktury.
Jak mówił w Sejmie premier Mateusz Morawiecki, rząd uznaje szereg postulatów i będzie wnosić o przywrócenie zezwoleń dla przewoźników z Ukrainy. Jednocześnie rozmowy z Kijowem dają szanse na zmiany w elektronicznej kolejce po ukraińskiej stronie, która w praktyce blokowała przejazd polskich ciężarówek.
– Być może doprowadzą do tego, że na pusto wracające ciężarówki przez granicę będą przepuszczane, co już rozładuje przynajmniej do pewnego stopnia korek i protest zarazem – ocenił Mateusz Morawiecki.
Rozpoczęło się spotkanie ministra @AlvinGajadhur z przedstawicielami branży transportowej w temacie protestu na polsko-ukraińskiej granicy. Uczestniczą w nim także wojewódzcy inspektorzy transportu drogowego @ITD_gov. pic.twitter.com/ICXDQW0b3d
— Ministerstwo Infrastruktury (@MI_GOV_PL) November 29, 2023
W środę polscy przewoźnicy spotkali się nowym ministrem infrastruktury, Alvinem Gajadhurem, oraz z wojewódzkimi inspektorami transportu drogowego.
– Efektem tego spotkania będą bardziej wzmożone kontrole na drogach dojazdowych prowadzących do przejść granicznych – oświadczył Alvin Gajadhur.
– Aby przedstawić opinii publicznej i Komisji Europejskiej skalę naruszeń, których dopuszczają się przewoźnicy ukraińscy – wskazał Waldemar Jaszczur, przewodniczący Komitetu Obrony Przewoźników i Pracodawców Transportu.
Wiceminister Rafał Weber rozmawiał za zamkniętymi drzwiami z przedstawicielami ukraińskiego rządu i Komisji Europejskiej. Z kolei wiceszef resortu spraw zagranicznych, Paweł Jabłoński, spotkał się z ambasadorem Ukrainy w Polsce, Wasylem Zwaryczem.
– Sprawa rzeczywiście jest złożona. Strona ukraińska ma bardzo daleko idące oczekiwania. Kierujemy się przede wszystkim polskim interesem – zapewnił Paweł Jabłoński.
Za rozmowami muszą iść efekty, gdyż każdego dnia polskie firmy tracą kolejne kontrakty, a coraz mroźniejsze dni doskwierają kierowcom czekającym w kolejkach.
TV Trwam News



