„Maryja – Matką Kościoła”. Drugi dzień Wielkiego Odpustu Tuchowskiego
W niedzielę miał miejsce drugi dzień Wielkiego Odpustu Tuchowskiego. Wielu wiernych przybyło do tuchowskiego Sanktuarium, aby uczestniczyć w Mszach św., nabożeństwach i modlitwach, głównie ku czci Matki Bożej. Głównej Eucharystii przewodniczył ks. bp Andrzej Jeż.
W niedzielę 2 lipca, w uroczystość Matki Bożej Tuchowskiej miał miejsce drugi dzień tegorocznego Wielkiego Odpustu. Lipowe Wzgórze gościło wielu pielgrzymów z całej diecezji tarnowskiej i nie tylko – W sumie około 500 osób przybyłych pieszo na Wzgórze Sanktuaryjne, aby uczestniczyć w Mszach św. i licznych nabożeństwach, przystąpić do sakramentu pokuty i pojednania oraz spotkać się twarzą w twarz z Cudownym Obrazem Pani Tuchowskiej.
O godzinie 7:00 rozpoczęła się Msza święta pod przewodnictwem o. Eugeniusza Leśniaka CSsR – byłego proboszcza i kustosza sanktuarium w Tuchowie, obecnie posługującego w Toruniu. Homilię do wiernych skierował ponownie o. Łukasz Drożak CSsR.
„Dobrze, że tu jesteśmy i dobrze, że jest takie miejsce, jak ta tuchowska bazylika, gdzie możemy przynieść wszystkie nasze strapienia i problemy. Dobrze, że jest taka osoba, jak Matka Boża, która daje nam nadzieję, że nasze potrzeby zostaną wysłuchane. Wasza obecność w tym miejscu jest tego świadectwem. (…) Każde sanktuarium maryjne to wyciągnięte ręce Matki Bożej do człowieka. Wyobraź sobie, że Bóg przez Maryję dzisiaj wyciąga do ciebie swą dłoń – nie po to, aby ci coś zabrać, ale aby dać swoje łaski, błogosławieństwo, to, o co z wiarą będziesz prosić” – zapewniał wiernych redemptorysta.
Przypomniał też nowotestamentową scenę nawiedzenia św. Elżbiety.
„Pan Bóg będzie w twoim życiu obecny nawet wtedy, kiedy wydaje ci się, że wszystko jest już stracone, że sytuacja jest beznadziejna (tak, jak to było w przypadku Elżbiety) Bóg chce posłać do ciebie Maryję. Ona, Matka Kościoła, także dzisiaj nawiedza współczesne Elżbiety, aby pokazać, że dla Boga nie ma nic niemożliwego; nawiedza współczesnych Zachariaszów, aby pokazać, że Bóg jest zawsze pośród nas, nawet wtedy, gdy wydaje się, że się spóźnia” – zaznaczył o. Łukasz Drożak CSsR.
Szczególną rolę na odpuście odegrały siostry ze Zgromadzenia Sióstr św. Józefa, posługujące także w Tuchowie, które przed Mszami św. o godzinie 9:00 i 11:00 poprowadziły tzw. „kwadrans powołaniowy”. W tym czasie opowiadały o swoim zgromadzeniu i modliły się o nowe, święte powołania zakonne i kapłańskie.
Centralnym punktem tego dnia była uroczysta suma odpustowa o godzinie 11:00, transmitowana przez Radio RDN, której przewodniczył ks. bp Andrzej Jeż, ordynariusz diecezji tarnowskiej. Poprzedziło ją pobłogosławienie nowych drzwi głównych do bazyliki, które przedstawiają cztery sceny nieodłącznie związane z Sanktuarium w Tuchowie i kultem Matki Bożej Tuchowskiej: przybycie redemptorystów do tej miejscowości w 1893 r., koronację Cudownego Obrazu w 1904 r., święcenia kapłańskie, które przez lata się tu odbywały z uwagi na obecność Wyższego Seminarium Duchownego Redemptorystów oraz Wielki Odpust Tuchowski. Pobłogosławione zostały także nowe gabloty z wotami, które są świadectwem cudów i łask wyproszonych u Matki Bożej oraz dwa ryngrafy dziękczynne, związane ze 130. rocznicą przybycia redemptorystów do Tuchowa i 90-leciem śmierci ks. abp. Leona Wałęgi, który ostatnie lata swojego życia spędził w Klasztorze Redemptorystów w Tuchowie i tutaj został pochowany, obok obrazu Matki Bożej, który ukoronował.
Ks. bp Andrzej Jeż w homilii zwrócił uwagę, że bez Maryi nie ma Kościoła.
„Czytając Dzieje Apostolskie, zauważamy, że po zesłaniu Ducha Świętego nie mamy już nic więcej wspomniane o Najświętszej Pannie. Tak jak w życiu każdego z nas, Matka usuwa się na bok, kiedy Kościół staje się dojrzały, co nie oznacza, że przestaje się za Niego modlić” – zwrócił uwagę.
Pasterz diecezji tarnowskiej kilkakrotnie używał analogii Maryi i Kościoła do ziemskiego macierzyństwa. Wskazywał między innymi, że Kościół rodzi nowych chrześcijan przez wody chrztu świętego, następnie wychowuje ich i opiekuje się nimi poprzez sakramenty święte.
Na zakończenie Mszy św. wierni udali się w procesji eucharystycznej z Najświętszym Sakramentem wokół bazyliki i wyśpiewali uroczyste „Te Deum”.
O. proboszcz Grzegorz Gut CSsR, dziękując ks. biskupowi za obecność, wygłoszone słowo i pobłogosławienie nowych drzwi, wyraził nadzieję, że będą one nieustannie otwarte, aby cały czas wierni mogli przybywać do tej świątyni i przed obliczem Matki Kościoła wypraszać potrzebne łaski. Niedzielne popołudnie na Lipowym Wzgórzu było także wypełnione wspólną modlitwą.
Kolejną Mszę św. – o godzinie 15:00 – poprzedziła Koronka do Miłosierdzia Bożego, prowadzona przez siostry józefitki, podczas gdy dziedziniec Sanktuarium wypełnił się habitami różnych zgromadzeń zakonnych. Przyczyną tego faktu była pielgrzymka osób konsekrowanych do tronu Matki Kościoła.
Eucharystii przewodniczył ks. dr Grzegorz Lechowicz – wikariusz biskupi ds. zakonnych. W homilii wskazał trzy postawy, które charakteryzowały Maryję i są wzorem dla każdego chrześcijanina, a zwłaszcza dla osób konsekrowanych. Są to: postawa służby, bezgranicznej wiary i uwielbienia.
Przybyli pielgrzymi mieli okazję do uczestnictwa w Różańcu na dróżkach przy sanktuarium o godzinie 16:30, w nabożeństwie Drogi Krzyżowej o 17:15 czy Nieszporach Maryjnych o 18:00 pod przewodnictwem neoprezbitera o. Roberta Borzyszkowskiego CSsR.
Ostatnia Msza święta tej niedzieli była bardzo rodzinna. Stało się tak za sprawą odbywającej się pielgrzymki Stowarzyszeń Rodzin Katolickich, Kręgów Domowego Kościoła, Poradnictw Rodzinnych, studentów Diecezjalnego Studium Rodziny oraz małżeństw przeżywających jubileusze.
Głównym celebransem i kaznodzieją podczas tej Eucharystii był ks. dr Piotr Cebula – dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Małżeństw i Rodzin. W homilii zwrócił uwagę, że rodziny powinny być domowymi Kościołami na wzór Chrystusa. Porównał przyjęcie Słowa, które dokonało się dwa tysiące lat temu i to, które dokonuje się teraz w małżeństwach.
„Słowo stało się Ciałem, kiedy Maryja powiedziała: »Niech mi się stanie«. Patrząc dzisiaj na dzieci, widzimy, że są one owocem słowa, które kiedyś wypowiedzieli do siebie małżonkowie: »Ślubuję ci…«. Kiedy ich miłość się realizuje, to słowo dosłownie staje się ciałem, w postaci nowego życia” – podkreślił kapłan.
Zachęcał także do budowania wzajemnego zaufania w małżeństwie.
„Czym jest małżeństwo, jeśli nie zaufaniem sobie? Potrzeba zaufania, że to, co powiem, się spełni. Zaręczyny przecież opierają się na wypowiedzianym słowie. Odnawiając przyrzeczenia małżeńskie, wypowiadacie słowa. Proście Maryję, aby to słowo było szczere” – mówił ks. Piotr Cebula.
Po Słowie Bożym miało miejsce odnowienie przyrzeczeń małżeńskich, a następnie indywidualne błogosławieństwo małżonków.
Na zakończenie drugiego dnia odpustu wierni odmówili dziesiątkę Różańca i modlitwę Anioł Pański. Niedzielne uroczystości uwieńczył Wieczór Maryjny, w ramach którego odbył się koncert „Z Maryją przez wieki”. Koncert zakończył utwór „Z dawna Polski Tyś Królową”, przy dźwiękach którego został zasłonięty obraz Matki Bożej Tuchowskiej. W trakcie całego dnia odpustowego funkcjonowały m.in. Muzeum Sanktuaryjne, Muzeum Misyjne, Ruchoma Szopka czy jadalnia pielgrzyma.
W ciągu trwania odpustu zaobserwować można było setki osób przystępujących do spowiedzi i wiele świadectw głębokiej wiary ludzi, którzy na kolanach obchodzili tuchowski obraz, powierzając swojej Matce – Matce Kościoła – radości i smutki oraz przez Jej wstawiennictwo wypraszali u Boga łaski dla siebie i swoich bliskich.
br. Jakub Stanisz CSsR






