[TYLKO U NAS] Prof. W. Gontarski o negocjacjach Polski z UE: Warszawa powinna przykładać więcej uwagi do kwestii prawnych, a mniej do politycznych. Tam, gdzie jest za dużo polityki i za mało prawa – brak lojalności, solidarności i równości
Polityczne metody zdają egzamin, jeśli nie ma różnić ideologicznych. Instytucjom unijnym musi podobać się władza wybrana przez naród danego państwa. Hiszpania pokazała jednak, że jeśli nie można dogadać się politycznie, to trzeba działać prawnie. Brakuje tego ze strony Polski. Warszawa powinna przykładać więcej uwagi do kwestii prawnych, a mniej do politycznych. Tam, gdzie jest za dużo polityki, tam jest za mało prawa. A tam, gdzie jest mało prawa, jest brak lojalności, solidarności, równości – brak wszystkiego, co znajduje się w unijnych traktatach – powiedział prof. Waldemar Gontarski, rektor Europejskiej Wyższej Szkoły Prawa i Administracji, na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia”.
Mija 19 lat od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. To okazja do podsumowania ostatnich lat współpracy na linii Warszawa – Bruksela, a ta niejednokrotnie doprowadzała do sporów.
– Ze względu na nasze położenie geopolityczne nie mamy lepszego wyboru niż Unia Europejska. Chcielibyśmy, żeby instytucje unijne przestrzegały prawa. Do końca 2021 r. mieliśmy otrzymać 4,7 mld euro zaliczki na odbudowę gospodarki po COVID-19. Nie trzeba było do tego spełniać żadnych wymogów, nie trzeba było mieć prefinansowania. Polska bezprawnie została tego pozbawiona – wskazał prof. Waldemar Gontarski.
– Żadna argumentacja natury prawniczej nie trafia do instytucji unijnych. Dlatego powinniśmy skorzystać ze wszystkich dostępnych środków prawnych, w tym ze skargi na Komisję Europejską. Powinniśmy wnieść do Trybunału Sprawiedliwości UE o odszkodowanie. 4,7 mld euro można odzyskać, ale tylko w Luksemburugu – zaznaczył.
Spór między Polską a Unią Europejską dotyczy także kwestii tzw. praworządności. TSUE obniżyło niedawno dzienną karę z miliona do pół miliona euro, która miała przymusić polskie władze do wycofania się z regulacji dotyczących Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Rektor Europejskiej Wyższej Szkoły Prawa i Administracji wyjaśnił w tym kontekście, że „tutaj nie ma nic z urzędu. Prawo ma to do siebie, że samo się nie stosuje, tylko trzeba się nim posłużyć”.
– Już wcześniej mogliśmy wystąpić przeciwko bezprawnie naliczanej kary. (…) Traktat stanowi, że na państwo członkowskie można nałożyć karę wyrokiem, a nie postanowieniem, jak to było w przypadku Polski. Co więcej, można to zrobić w przypadku, gdy istnieje wcześniej wydany wyrok stwierdzający naruszenie prawa unijnego. Tego nie było. Nie mogli więc nam nakładać kary. To jawne bezprawie – zauważył prawnik.
Prof. Wademar Gontarski podkreślił, że „Polska na forum instytucjonalnym – czyli na forum Rady Europejskiej i Rady UE – powinna przedstawiać bezprawie, które nas dotyka. Wykazujemy za dużą pasywność, gdyż nie upominamy się o to”.
– Potrzebna jest większa aktywność. Są dwie szkoły. Pierwsza mówi, że politycznie dogadamy się z unijnymi instytucjami. Druga natomiast, że dogadać możemy się tylko na drodze prawnej. (…) Polityczne metody zdają egzamin, jeśli nie ma różnić ideologicznych. Instytucjom unijnym musi podobać się władza wybrana przez naród danego państwa. Hiszpania pokazała, że jeśli nie można dogadać się politycznie, to trzeba działać prawnie – wszystko wetować i skarżyć do Trybunału w Luksemburgu. Brakuje tego ze strony Polski – zwrócił uwagę gość Radia Maryja.
[TYLKO U NAS] Prof. P. Skrzydlewski: Wszystkie plany UE wprowadzają w szok i zdumienie, że mogą być tolerowane i głoszone przez ludzi o zdrowych zmysłach https://t.co/7DdDzndtUz
— Radio Maryja (@RadioMaryja) April 30, 2023
Rektor Europejskiej Wyższej Szkoły Prawa i Administracji wskazał, że w ramach Unii Europejskiej „jest miejsce na spór”. Zaznaczył jednocześnie, żeby w negocjacjach wykorzystywać więcej kwestii prawnych, a mniej politycznych.
– Prawo obiektywizuje sprawę. Polityka jest bardziej subiektywna. To jest „łaska pańska, która na pstrym koniu jeździ”. (…) Tam, gdzie jest za dużo polityki, tam jest za mało prawa. Natomiast tam, gdzie jest mało prawa, jest brak lojalności, solidarności, równości – brak wszystkiego, co znajduje się w unijnych traktatach – powiedział gość „Aktualności dnia”.
Rozmowa z udziałem prof. Waldemara Gontarskiego dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



