Prezydent Ukrainy odwiedzi Polskę
Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, odwiedzi Polskę. Spotka się z prezydentem Andrzejem Dudą, premierem Mateuszem Morawieckim, a także ze swoimi rodakami mieszkającymi w Polsce.
Prezydent Wołodymyr Zełenski przyjął zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy i w piątek przyjedzie do Polski.
– Chcemy, żeby agenda rozmów była pełna i dotyczyła spraw ważnych dla polskiego bezpieczeństwa. Rozmowy będą dotykały także współpracy gospodarczej dziś oraz przyszłości. (…) Będzie w tym także tematyka historyczna – wszystko, co w wielu kwestiach łączy nas z Ukraińcami. Nie będziemy przy tym unikać tematów, które bywają trudne – poinformował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz.
https://twitter.com/prezydentpl/status/1642770534197755904?s=20
Oprócz rozmów z politykami Wołodymyr Zełenski chce także spotkać się z Polakami i swoimi rodakami, którzy uciekając przed wojną, znaleźli schronienie w naszym kraju. Spotkanie odbędzie się na Zamku Królewskim w Warszawie.
– Prezydent Andrzej Duda i prezydent Wołodymyr Zełenski zwrócą się z przesłaniem do Polaków oraz Ukraińców. (…) Wystąpienie ukraińskiej głowy państwa ma być formułą podziękowania dla Polaków za to, co przez ostatnie miesiące zrobili dla Ukraińców – wyjaśnił Marcin Przydacz.
Wołdymyr Zełenski spotka się także z premierem Mateuszem Morawieckim. To nie pierwsza zagraniczna podróż prezydenta Ukrainy. Wcześniej udał się do Waszyngtonu, Londynu, Paryża i Brukseli. Warszawa będzie piątą stolicą, którą odwiedzi od początku rosyjskiej inwazji. „To bardzo dobry sygnał” – wskazał rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Rafał Bochenek.
– Musimy się wspierać, budować sojusz. Wiemy doskonale, że Ukraina dzisiaj walczy za wolność naszą, jak i całej Europy – powiedział Rafał Bochenek.
Kluczowa sprawa do omówienia w trakcie wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Polsce to między innymi kwestia masowego napływu ukraińskiego zboża do naszego kraju.
– Jedną z poruszanych kwestii będzie sprawa ukraińskiego zboża. (…) Widzimy, że Ukraina musi zadbać o dobry wizerunek, o utrzymanie poziomu i tempa wsparcia oraz dostarczania materiałów wojennych na potrzeby prowadzonej wojny – zwrócił uwagę dr Radosław Tyślewicz z Akademii Marynarki Wojennej.
Wołodymyr Zełenski będzie chciał także poruszyć kwestie bezpieczeństwa, a także sytuacji na froncie. Ta jest trudna. Wojska rosyjskie ponownie atakują cywili.
– Uderzyli w zwykłe dzielnice mieszkalne. W wyniku rosyjskiego ostrzału zginęło sześć osób – trzy kobiety, trzech mężczyzn. Zwykli ludzie ze zwykłego miasta w Donbasie. Moje kondolencje dla rodzin i przyjaciół ofiar. 11 kolejnych osób zostało rannych. Rosja użyła przeciw nim rakiet S-300 i systemu wyrzutni wielokrotnych – mówił Wołodymyr Zełenski.
Rosjanie na okupowanych terenach zmuszają ukraińskich nauczycieli do rezygnacji z obywatelstwa. Wróg przygotowuje się do dalszych walk.
„Rosjanie szykują się do ciężkich walk. Niekiedy w śmieszny, wręcz idiotyczny sposób, ale przygotowują się. Maksymalna militaryzacja Mariupola dobitnie świadczy o tym, że nie jest tam planowany scenariusz, jak w Chersoniu (…) Czeka nas nowa bitwa o Mariupol” – zaalarmował doradca mera Mariupola, Petro Andriuszczenko.
Swoje poparcie wobec ukraińskich działań wyraził Sekretarz Generalny NATO, Jens Stoltenberg.
– Popieram plan pokojowy prezydenta Zełenskiego, który opiera się na zasadach leżących u podstaw Karty Narodów Zjednoczonych. Stanowi on punkt wyjścia dla sprawiedliwego i trwałego pokoju. Ale nie ma sygnałów, by prezydent Putin szykował się do pokoju. Szykuje się on na więcej wojny. Dlatego jesteśmy zjednoczeni w naszej determinacji, by pozostać na dotychczasowym kursie i wspierać Ukrainę tak długo, jak będzie trzeba – zaznaczył Jens Stoltenberg.
Szef NATO wskazał również, że dotychczas sojusznicy dostarczyli na Ukrainę pomoc wojskową o wartości 65 mld euro.
TV Trwam News



