fot. caritas.pl

Trwają przygotowania do śniadania wielkanocnego dla ubogich

Trwa Wielki Post. Caritas Archidiecezji Poznańskiej już myśli o świętach. Ruszyły przygotowania do śniadania wielkanocnego dla potrzebujących. To ogromne przedsięwzięcie, bo do stołu wielkanocnego ma zasiąść 1500 osób.

Artur Rzepka od kilku lat mieszka na ulicy. Wszystko zaczęło się od wypadku, kiedy potrącił go samochód.

Byłem cały połamany. Jeździłem na wózku przez 18 miesięcy, ale wcześniej leżałem w śpiączce, chodziłem o balkoniku, później o kuli, a teraz nie poddaję się – mówił bezdomny z Poznania.

Bezdomna jest też Barbara Dudek.

– Rodzina wyrzuciła mnie z domu – opowiadała.

Artur i Barbara na co dzień korzystają z jadłodajni sióstr Albertynek w Poznaniu. Każdego dnia wydawanych jest tu 300 porcji posiłków.

– Przychodzi bardzo dużo ludzi. Mamy bardzo dużo emerytów, rencistów, młodzieży z domu dziecka. Przychodzą bezdomni, którzy mieszkają w pustostanach, na działkach, w opuszczonych piwnicach, w klatkach schodowych – mówiła s. Sergia Krystyna Walczak ze Zgromadzenia Sióstr Albertynek w Poznaniu.

Z myślą o takich osobach Caritas Archidiecezji Poznańskiej przygotowuje śniadanie wielkanocne.

– Generalnie wydarzenie jest organizowane na 1500 porcji, ponieważ mamy świadomość, że nie każdy jest w stanie przyjść na miejsce. Czasem rodziny wysyłają jedną osobę, która jest bardziej mobilna, która może bezpośrednio zabrać paczkę czy porcje śniadaniowe– wskazał Adam Hubert, rzecznik Caritas Archidiecezji Poznańskiej.

Śniadanie wielkanocne jest nie tylko dla bezdomnych. Do stołu zasiądą również osoby samotne czy ubogie. Akcję można wesprzeć finansowo. Wystarczy wejść na stronę Caritas Archidiecezji Poznańskiej, ale można zaangażować się też w inny sposób.

– Zachęcamy również do tego, żeby przygotować dodatkową babkę świąteczną, którą można będzie przynieść w Wielki Piątek czy w Wielką Sobotę do sióstr Elżbietanek na ulicy Łąkowej w Poznaniu – dodał Adam Hubert.

Poza posiłkiem w czasie wspólnego śniadania uczestnicy otrzymają także paczki z żywnością, którą będą mogli zjeść później. Takie paczki przygotowywane są także w innych miastach, np. we Wrocławiu.

– Te tysiąc paczek, które pragniemy przygotować, będziemy przede wszystkim kierowali do osób w kryzysie bezdomności – wyjaśnił Paweł Trawka, Caritas Archidiecezji Wrocławskiej.

W ostatnim czasie siostry prowadzące jadłodajnie w wielu miastach zauważają wzrost liczby potrzebujących zgłaszających się po posiłek. To głównie osoby starsze, które przy inflacji i obecnych wysokich cenach mają problemy finansowe.

TV Trwam News

drukuj