fot. https://twitter.com/TauronPE

Rafako i Tauron wrócą do rozmów

Spółki Tauron i Rafako chcą powrócić do rozmów w sprawie bloku energetycznego w Jaworznie. Tauron żąda od wykonawcy bloku wysokiego odszkodowania. Rafako mówi o wygórowanych żądaniach i przygotowuje wniosek o upadłości spółki. Premier Mateusz Morawiecki liczy na polubowne zakończenie sporu.

Pod koniec 2020 r. w elektrowni Jaworzno III uruchomiono nowy blok energetyczny o mocy 910 MW. Blok wykonany przez spółkę Rafako kosztował ponad 6 mld złotych. W czerwcu 2021 r. z powodu awarii blok wyłączono. Naprawą zajęło się konsorcjum Rafako-Mostostal Warszawa, a ponowne uruchomienie nastąpiło w kwietniu 2022 roku. Spółka Tauron przekonuje, że awaryjność bloku wynika z błędów projektowych.

 „Rafako nie usunęło zidentyfikowanych wad i usterek bloku” – mówił Trajan Szuladziński, prezes Tauron Wytwarzanie.

Tauron wezwał Rafako do zapłaty kar umownych i odszkodowań. W sumie  ponad 1,31 mld złotych. To znacząco przewyższa możliwości finansowe spółki z Raciborza. Blok działa poprawnie.

Nie przypominam sobie, żeby w ciągu 30 lat jakakolwiek spółka czy to państwowa, czy to prywatna wystosowała takie roszczenie. Blok pracuje bardzo dobrze, na bardzo wysokich mocach – zaznaczył Radosław Domagalski-Łabędzki, prezes Rafako.

Dlatego Rafako domaga się z kolei od Taurona zadośćuczynienia w wysokości ponad 850 mln zł za naruszenie dóbr osobistych spółki i możliwą utratę nowych zleceń. Jednocześnie spółka przygotowuje wniosek o upadłości.

Podjęliśmy uchwałę o rozpoczęciu prac nad takim przygotowaniem wniosku. Za dwa tygodnie możemy zakończyć działalność – powiedział prezes Rafako.

Spółki wciąż chcą się porozumieć, choć nie udało się to w trakcie poniedziałkowych mediacji przed Sądem Polubownym przy Prokuratorii Generalnej RP. Tauron przekonuje, że mediacje zerwała spółka Rafako. Ta zaprzecza.

Te mediacje trwają. Będziemy mediować do ostatniego dnia – zauważył Radosław Domagalski-Łabędzki,

Strony ustalą kolejny termin rozmów.

„Liczymy na poważne rozmowy zmierzające do polubownego rozwiązania kwestii spornych. Warunkiem ich powodzenia jest wycofanie się Rafako z pomysłu dotyczącego nieuzasadnionych roszczeń, wydłużenia gwarancji oraz przedstawienia realnego harmonogramu usunięcia zidentyfikowanych wad i usterek” – wyjaśnił prezes Tauron.

Porozumienie jest potrzebne. Upadłość Rafako byłaby dużym ciosem dla polskiej gospodarki.

Dużo pracowników jest związanych z tym przedsiębiorstwem, dużo podwykonawców robót, jak również jest bardzo dużo wiedzy zakumulowanej w tym przedsiębiorstwie, co jest niebagatelną wartością – podkreślił dr inż. Robert Golej z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Rafako apeluje o pomoc swojego akcjonariusza – Polskiego Funduszu Rozwoju. Fundusz zakupił akcje Rafako w 2017 r. w ramach dokapitalizowania spółki. Teraz po ogłoszeniu możliwej upadłości spółki notuje straty. Spółka Tauron chce, aby jej racje poparł m.in. premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu liczy na polubowne zakończenie sporu.

Prokuratoria Generalna pomaga w mediacjach, ale do tanga trzeba dwojga. W związku z tym liczę też na dobre podejście, na dobrą wolę po stronie obu tych podmiotów i Tauronu i Rafako. Każdy powinien trochę ustąpić – powiedział premier.

Spór spółek nie wpływa na sytuację energetyczną kraju. W minionym roku polskie elektrownie wyprodukowały o 1 proc. energii więcej niż w 2021 roku. Połowa pochodzi z węgla kamiennego, 27 proc. z węgla brunatnego, niecałe 6 proc. z gazu, a 16 proc. ze źródeł odnawialnych. Rośnie produkcja energii z wiatraków, a spada energii z gazu.

TV Trwam News

drukuj