Obraz autorstwa Freepik

Trwa sezon grypowy

Przez Polskę przetacza się fala zachorowań na grypę, ale – zwłaszcza najmłodszych – atakuje również wirus RSV. Chorujące dzieci coraz częściej wymagają hospitalizacji, a na wizytę u lekarza rodzinnego czy internisty trzeba czekać nawet kilka dni.

W ostatnich dziewięciu dniach – według danych Ministerstwa Zdrowia – wirusem grypy zaraziło się 389 tys. osób. Z grypą, a także wirusem RSV, zmaga się też duża liczba dzieci. Z tego powodu na oddziałach pediatrycznych zwiększona została liczba miejsc do prawie 17 tysięcy. W wielu miejscach – między innymi na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i w województwie świętokrzyskim – zaczynało ich brakować.

Sytuacja stabilizuje się – zapewnił minister zdrowia, Adam Niedzielski.

– Widzimy, że jest wyhamowanie liczby zachorowań. Ono jest cały czas na wysokim poziomie, ale nasze scenariusze, które analizujemy, wyglądają tak, że szczyt zachorowań będziemy mieli wcześniej niż w poprzednich sezonach – mówił minister Adam Niedzielski.

Aby ułatwić diagnozowanie chorych, resort zdrowia chce udostępnić darmowe testy mogące wykrywać zakażenie wirusem grypy, COVID-19 i RSV. Ministerstwo czeka obecnie na ostateczną rekomendację Agencji Ochrony Technologii Medycznych i Taryfikacji.

– Prawdopodobnie do końca tego tygodnia podpiszę rozporządzenie, które da możliwość refundowania takiej usługi – podsumował szef Ministerstwa Zdrowia.

Resort zdrowia zapewnił również, że pomimo doniesień o miejscowych niedoborach leków zapasy antybiotyków i leków przeciwwirusowych są zabezpieczone na najbliższe 2-3 miesiące.

TV Trwam News

drukuj