PAP/Darek Delmanowicz

Min. Przemysław Czarnek: Polska to nasza matka. O matce nie mówi się źle

Polska jako państwo, jedno z największych w Europie i jedno z najważniejszych w Europie, to jest nasza matka. A o matce nie mówi się źle – powiedział w czwartek minister edukacji i nauki, Przemysław Czarnek.

W czwartek minister Czarnek w Michalickim Zespole Szkół Ponadpodstawowych w Miejscu Piastowym koło Krosna (Podkarapckie) wziął udział w V edycji akcji Ministerstwa Edukacji i Nauki „Szkoła do hymnu”.

Jak zaznaczył, „dobrze, żeby te słowa trafiły do wszystkich, którzy niekiedy mają >>odwagę<< jeździć za granicę i źle mówić o matce”.

„Polska niepodległa, suwerenna to nasza matka. O matce nie mówi się źle” – podkreślił Przemysław Czarnek.

Jak zwrócił uwagę, 123 lata zaborów to był okres „ogromnych prześladowań narodu polskiego – zsyłek na Sybir, morderstw, zabójstw, terroru, rusyfikacji na skalę niespotykaną i germanizacji na skalę niespotykaną”.

„Jeśli na chłodno zastanowimy się dlaczego pomimo tego naród polski przetrwał, to nie możemy dojść do innych wniosków jak tylko takich, że polskość była kultywowana w polskich domach. W polskiej zdrowej rodzinie złożonej z małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, z dzieci, które były przyszłością każdej rodziny i każdego społeczeństwa” – mówił.

Rodzinie – podkreślił – „opartej na odpowiedzialności za siebie, za dom, ale też za całe społeczeństwo i jego przyszłość”.

„W rodzinie, która była pozbawiona egoizmu, a była usposobiona do myślenia o przyszłości dzieci i wnuków” – wyjaśnił minister.

W trakcie swojego wystąpienia powiedział, że „gdyby nie Kościół katolicki w Polsce polskość nie przetrwałaby 123 lat rusyfikacji i germanizacji”.

„Polskość jest związana na dobre i na złe z chrześcijaństwem. Jeśli Polska nie będzie chrześcijańska w tym stuleciu, to Polski nie będzie, a przynajmniej nie będzie takiej w jakie wzrastaliśmy my wszyscy i wszystkie nasze poprzednie pokolenia” – akcentował minister.

PAP

drukuj