fot. pixabay.com

Kubańskie władze chcą wprowadzić nową „Kartę Rodziny”

Zgromadzenie Narodowe Władzy Ludowej na Kubie przyjęło nowy projekt „Karty Rodziny”. O tym, czy przepisy wejdą w życie, zadecydują obywatele niedzielnym referendum.

W związku z przyjęciem nowego projektu „Karty Rodziny” Konferencja Episkopatu na Kubie wydała komunikat, w którym przypomniała naukę Kościoła na temat rodziny i stanowisko ws. rządowych propozycji.

Księża biskupi pozytywnie odnieśli się do zmian mających ograniczyć przemoc w rodzinie. Poparli także wzmocnienie praw osób starszych i niepełnosprawnych.

Wskazano jednak, że rządowy projekt zawiera także przepisy uderzające w rodzinę. Ks. Marek Gubernat MSF, polski misjonarz na Kubie, wyjaśnił, że sprzeciw Episkopatu budzą rozwiązania dot. m.in. kwestii tzw. korekty płci czy adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

– Jako szkodliwe wskazano prawo nastolatków do zabiegów chirurgicznych mających na celu zmianę płci bez zgody rodziców oraz prawo do adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Zwrócono uwagę, że przepisy umożliwiające surogację i stosowanie w szerokim zakresie technik reprodukcyjnych uderza w dobro dzieci – jak chociażby w przypadku in vitro post mortem, kiedy to dochodzi do zapłodnienia pozaustrojowego z wykorzystaniem nasienia od nieżyjącego już ojca. W takim przypadku nienarodzone jeszcze dziecko przychodzi na świat już jako sierota – zwrócił uwagę duchowny.

Wiele wskazuje na to, że rządowy projekt „Karty Rodziny” zostanie odrzucony w niedzielnym referendum. Według nieoficjalnych danych nawet 70 proc. kubańskiego społeczeństwa jest przeciwna proponowanym zmianom.

RIRM

drukuj