fot. pl.freepik.com

Rząd negatywnie odniósł się do wniosku byłych opozycjonistów o zwolnienie emerytów z podatku i składek zdrowotnych

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Internowanych i Represjonowanych skierowało petycję do sejmowej Komisji ds. Petycji ws. zwolnienia emerytów z podatku i składek zdrowotnych. Stowarzyszenie podkreślało, że chodzi o poprawienie bytu osób, które walczyły o Polskę, a teraz znajdują się w ciężkiej sytuacji bytowej. Komisja ds. Petycji uchwaliła dezyderat skierowany do premiera. W odpowiedzi rządowej Ministerstwo Zdrowia negatywnie zaopiniowało postulat zwolnienia ze składki zdrowotnej, wskazując, że jest to sprzeczne z zasadą solidaryzmu. Ponadto proponowana zmiana spowodowałaby również zmniejszenie przychodów Narodowego Funduszu Zdrowia”.

Jeśli chodzi o kwestię zwolnienia od podatku emerytur działaczy opozycji antykomunistycznej oraz osób represjonowanych z powodów politycznych, „Minister Finansów przedstawił, że na gruncie prawa podatkowego nie są prowadzone prace, których celem byłoby wprowadzenie dodatkowych rozwiązań dla działaczy opozycji antykomunistycznej lub osób represjonowanych z powodów politycznych poza tymi, które już istnieją”.

Z kolei Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej przedstawiło katalog świadczeń, ulg i uprawnień przysługujący byłym opozycjonistom, stwierdzając, że to „dowodzi, iż osoby, które działały na rzecz niepodległości i suwerenności państwa, otoczone są należną opieką i wsparciem, które gwarantuje godne warunki życia, opieki i bezpieczeństwa socjalnego”.

Z taką opinią nie zgadza się prezes Stowarzyszenia.

„Kiedyś zapytałem polityków, czy chcieliby tak być uhonorowani, jak są traktowani ludzie, którzy się poświęcili dla Ojczyzny. Nie usłyszałem odpowiedzi. Mówimy o ludziach, którzy mają bardzo złe warunki bytowe, a nie dobrze sytuowanych. Ledwie wiążą koniec z końcem. Tym bardziej w sytuacji obecnej inflacji. Pisanie takich rzeczy, że godnie żyją, to wykracza poza zwyczajną przyzwoitość” – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Janusz Olewiński, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych.

Ubolewa, że brakuje rozmów ze strony władz, jeśli chodzi o rozwiązania dotyczące działaczy dawnej opozycji.

„Nie ma żadnych konsultacji. Tyle razy dopominamy się o tych najsłabiej sytuowanych. Tu nie chodzi o przywileje, tylko o godne życie” – podkreśla Janusz Olewiński.

Dodaje, że w tym kontekście występowali do MSWiA z pytaniem, ilu byłym esbekom przywrócono „krociowe emerytury”.

„Nie dostaliśmy odpowiedzi. A wiemy, że tak się dzieje. Dzieci i wnuki wielu represjonowanych nie popierają polityki obecnych władz, widząc, jak traktowane są osoby, które walczyły o wolną Polskę” – podsumowuje Janusz Olewiński.

Poseł Jacek Świat (PiS) podkreślał na Komisji ds. Petycji, że „na pewno trzeba będzie szukać metod na działanie poprzez nowelizację ustawy o działaczach opozycji komunistycznej, osób represjonowanych i tą drogą poprawiać los działaczy i emerytów, dawnych opozycjonistów”.

Poseł Grzegorz Wojciechowski (PiS) stwierdził, że „te osoby powinny być wielokrotnie w wyższych widełkach, a nie korzystać z tych samych praw osób, które otrzymują najniższą emeryturę. Potrzebne tu są rozwiązania szersze, bardziej systemowe, bardziej jasne i godne tych osób”.

Zenon Baranowski/Nasz Dziennik

drukuj