Rząd przeznaczy ponad 500 mln zł na dofinansowanie infrastruktury komputerowej w gminach PPGR
Do dzieci i wnuków byłych pracowników PGR-ów trafi sprzęt elektroniczny o łącznej wartości pół miliarda złotych. Programem rozwoju cyfrowego objętych jest ponad 1600 gmin w całej Polsce.
Umowę, która umożliwi realizację projektu pod nazwą „Wsparcie dzieci z rodzin pegeerowskich w rozwoju cyfrowym – granty PPGR”, podpisał premier Mateusz Morawiecki.
– Program, z którym startujemy, program 500 mln, w którym przeznaczamy komputery i tablety dla dzieci i młodzieży w szkołach popegeerowskich, ma na celu wyrównanie przede wszystkich szans – wskazał premier.
https://twitter.com/PremierRP/status/1493157201220972546
Sprzęt elektroniczny trafi do dzieci i wnuków byłych pracowników PGR-ów z 1604 gmin. Szczegóły przedstawił sekretarz stanu ds. cyfryzacji w Kancelarii Premiera, Janusz Cieszyński.
– 215 tys. komputerów i laptopów, 3 tys. tabletów. 100 procent, bo te środki trafiają do samorządów, to są środki, które są zwracane, nie ma tutaj żadnego wkładu własnego – poinformował Janusz Cieszyński.
2️⃣1️⃣5️⃣ tys. komputerów, 3️⃣ tys. tabletów o łącznej wartości ponad pół mld zł, dla uczniów na własność – dziś w obecności premiera @MorawieckiM oraz wicepremiera #HenrykKowalczyk podpisano umowę w ramach programu „Wsparcie dla dzieci z terenów byłych PGR” ➡️https://t.co/Cbw9x3hM6a pic.twitter.com/e5NJsTpBK9
— Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (@MRiRW_GOV_PL) February 14, 2022
Po 30 latach od likwidacji PGR-ów przyszedł czas na wyrównanie szans wśród najmłodszych pokoleń – podkreślał wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych I Administracji, Paweł Szefernaker.
– Bez względu na to, gdzie młody Polak, młody człowiek się urodził, w XXI wieku powinien mieć szansę na dobrą edukację i narzędzia do tego, aby się rozwijać – podkreślił Paweł Szefernaker.
Każdy, niezależnie od miejsca urodzenia, powinien mieć szansę na dobrą edukację i narzędzia do tego, aby się rozwijać.
✔️ponad 200 tys dzieci otrzyma laptopy w ramach wsparcia cyfrowego dla dzieci z terenów poPGRowskich;
✔️na zakup sprzętu gminy otrzymają ponad 5️⃣8️⃣0️⃣ mln zł; pic.twitter.com/jyVartQBbk
— Paweł Szefernaker (@szefernaker) February 14, 2022
Program wsparcia rodzin popegeerowskich to nie jedyna taka pomoc dla terenów dotkniętych zmianami ustrojowymi. W ramach Polskiego Ładu gminy wiejskie i środowiska popegeerowskie mogą korzystać z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, przez Program Inwestycji Strategicznych.
– To jest bardzo ważne, bo gminy, które mają takie środowiska i takie miejscowości, nie muszą konkurować z innymi środowiskami – mówił Henryk Kowalczyk, wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi.
Mogą one przeznaczyć te środki na infrastrukturę oraz poprawę jakości życia na wsi – zaznaczył Henryk Kowalczyk.
PGR-y były państwowymi przedsiębiorstwami rolnymi. W 1989 roku stanowiły około 18 procent całej ziemi rolnej w Polsce.
– Len się rwało, buraki i kartofle się kopało, i potem wszystko w kopce i się nakrywało słomą. Wszystko się robiło – wspomina była pracownica PGR-u.
Likwidację PGR-ów rozpoczęto w 1991 roku, kiedy Polska przechodziła na gospodarkę rynkową.
– Okazały się one niezdolne do funkcjonowania w warunkach wolnego rynku. Pozwolono im upaść, bo alternatywą byłoby dopłacanie do nich – wskazał historyk prof. Krzysztof Kawalec.
Gdy zamykano PGR-y, pracowało w nich ponad pół miliona osób. Tysiące z nich zostało bez pracy, za co odpowiedzialność bierze ówczesna władza – mówił były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.
– Ja wymieniałem kilkakrotnie nazwisko Leszka Balcerowicza. Symbol ekipy, która wtedy prowadziła rabunkową prywatyzację, złodziejską prywatyzację, która doprowadziła do upadku polskiego przemysłu, rozgrabienia tej znacznej części majątku narodowego – akcentował Jan Krzysztof Ardanowski.
Pomoc socjalna dla pracowników PGR-ów przewidywała m.in. odprawy oraz ułatwienia w wykupie mieszkań pracowniczych. [czytaj więcej]
W latach 1994-2004 na różne formy pomocy, w tym stypendia czy dopłaty na dojazdy do szkół, wydano ok. 1,2 mld złotych. Z czasem okazało się, że wsparcie nie było wystarczające.
– Okazało się, że są środowiska czy osiedla, gdzie tym ludziom jest bardzo ciężko pomóc. Głównie sprowadzało się to do bezrobocia grupowego – przypomniał Jacek Malicki z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.
Stąd do tej pory są w Polsce osoby, które w wyniku utraty pracy w PGR zmagają się z ubóstwem i bezrobociem.
TV Trwam News



