MEiN chce chronić szkoły przed organizacjami pozarządowymi, które wprowadzają w szkołach demoralizującą edukację seksualną
Ministerstwo Edukacji i Nauki chce zabezpieczyć szkoły przed organizacjami pozarządowymi, które w ramach twardej edukacji seksualnej demoralizują dzieci.
Projekt nowelizacji ustawy Prawo oświatowe zmierza do wzmocnienia roli kuratorów oświaty. Propozycję przygotował resort edukacji i nauki. Do Sejmu trafiła ona pod koniec listopada. W przyszłym tygodniu zaplanowane jest pierwsze czytanie projektu. Zgodnie z nim, jeśli dyrektor szkoły nie zrealizuje zaleceń wydanych przez kuratora oświaty, będzie on mógł wezwać go do wyjaśnienia.
W przypadku dalszego braku realizacji zaleceń pokontrolnych, kurator będzie mógł wystąpić do organu prowadzącego szkołę z wnioskiem o odwołanie dyrektora. Nowelizacja zmierza też do zwiększenia nadzoru nad zajęciami prowadzonymi w szkole przez stowarzyszenia i inne organizacje. Minister edukacji i nauki, Przemysław Czarnek, mówił w TV Trwam, że jest to najważniejszy cel projektu.
– Jest dla nas szczególnie ważne, ażeby wprowadzić przepis, który będzie pozwalał kuratorom sprzeciwiać się wejściu do szkół organizacji pozarządowych, które mogłyby demoralizować dzieci. Mówimy tylko o tych organizacjach. Wszystkie inne, jeśli będzie akceptacja rodziców, będą wchodziły, ale te, które próbują na siłę wprowadzać twardą i demoralizującą edukację seksualną w wielkich miastach – tu kurator będzie uzyskiwał uprawnienie do skutecznego sprzeciwu, by takie organizacje nie weszły do szkół. Jest to dla nas szczególnie ważne, tak jak ważne jest uzyskanie narzędzia, żeby wyegzekwować zalecenia pokontrolne, jakie organ nadzoru pedagogicznego zleca dyrektorom – zaznaczył Przemysław Czarnek.
W projekcie zaproponowano również przepisy wzmacniające nadzór nad szkołami i placówkami niepublicznymi. Nowela reguluje też kwestię wyboru kandydata na stanowisko dyrektora szkoły lub placówki w postępowaniu konkursowym.
Anna Włusek/RIRM



