Uwaga na oszustów
Na wnuczka czy na policjanta – to metody, za pomocą których niejedna osoba dała się oszukać tracąc często ogromne pieniądze. Coraz powszechniejsze stają się również oszustwa internetowe.
Oszustwo metodą na wnuczka zwykle zaczyna się od jednego telefonu. Telefonu, który niejednokrotnie pozbawił starsze osoby ogromnych pieniędzy.
– Bardzo ufni i zmanipulowani słowami oszustów oddajemy pieniądze swojego życia, zaciągamy zobowiązania, kredyty, które przekazujemy na rzecz niestety przestępców – podkreśla Marzena Graf-Rodak z PKO BP, dyrektor ds. sprzedaży.
Podobnie działającym mechanizmem jest oszustwo metodą na policjanta. Takie przestępstwo również zaczyna się od telefonu i informacji od rzekomego funkcjonariusz policji, że pieniądze złożone na koncie są np. zagrożone i trzeba je natychmiast wypłacić i przekazać policjantowi.
– Policjanci nigdy nie proszą swoich rozmówców, żeby przekazywali im jakiekolwiek pieniądze, nawet podczas prowadzenia działań przeciwko grupom przestępczym – przypomina podinsp. Tomasz Krupa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
W obydwu tych sytuacjach należy natychmiast się rozłączyć i zweryfikować otrzymane informacje. Tym bardziej, że skala oszustw z wykorzystaniem tych metod jest zatrważająca.
– Od początku roku nie było takiego dnia, żebyśmy się nie spotkali na terenie naszego województwa z atakami oszustów wykorzystujących legendę czy to na wypadek, na wnuczka, czy na funkcjonariusza policji – akcentuje podinsp. Tomasz Krupa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
Teraz, kiedy pandemia koronawirusa przeniosła nasze życie do internetu, coraz więcej osób chętniej korzysta chociażby z bankowości elektronicznej, telefonicznej czy mobilnej. I tu również musimy być bardzo ostrożni, ponieważ do gry wkraczają cyberprzestępcy.
– W przypadku, kiedy odbierzemy telefon i zostaniemy poproszeni o udzielenie informacji dotyczącej naszego loginu, hasła do bankowości elektronicznej, kodów autoryzacyjnych, to z pewnością ten telefon nie jest od pracownika banku – wskazuje Marzena Graf-Rodak.
Pracownikom banku takie dane potrzebne nie są. Ostrożnie powinniśmy również dokonywać wszelkich zakupów przez internet – szczególnie teraz w tym przedświątecznym czasie. Niska cena towaru kusi, ale przez nią można wpaść w sidła oszustów. Bardzo uważać należy na to w jakie klikamy linki. Te rozsyłane za pomocą portali społecznościowych mogą kierować nas na strony szpiegowskie wyłudzające naszą tożsamość.
– Później chociażby znajomi tej osoby dostają za pośrednictwem komunikatorów internetowych prośbę o nagłe, szybkie pożyczenie np. z wykorzystaniem kodów blik – podkreśla podinsp. Tomasz Krupa.
Tych pieniędzy pomimo złożonej reklamacji w banku możemy już nie odzyskać.
TV Trwam News



