[TYLKO U NAS] Dr L. Pietrzak: Tajemnicze zatrucie Aleksieja Nawalnego jest częścią rosyjskiej rzeczywistości
Tajemnicze zatrucie Aleksieja Nawalnego jest częścią rosyjskiej rzeczywistości. To nie pierwsza tego typu sytuacja, bo wystarczy przypomnieć postać Aleksandra Litwinienki, który został w Londynie otruty przez oficerów rosyjskich służb. Takich przypadków w Rosji było wiele i teraz mamy kolejny (…). Aleksiej Nawalny jest postacią, która potrafi zelektryzować Rosję i gdyby doszło do jego śmierci, możliwe są protesty w całej Rosji – powiedział dr Leszek Pietrzak, historyk, w rozmowie z TV Trwam.
Dr Leszek Pietrzak zwrócił uwagę na rolę Aleksieja Nawalnego w rosyjskiej polityce.
– To postać kultowa wręcz, dlatego że oprócz tego, że jest nieformalnym liderem rosyjskiej opozycji, to jest człowiekiem niesłychanie popularnym zwłaszcza wśród młodej generacji Rosjan, jest bardzo obecny w sieci, prowadzi własne blogi, które są w Rosji bardzo popularne, ma dwa kanały na YouTube, więc ma narzędzia oddziaływania na rosyjskie społeczeństwo i wielokrotnie pokazał, że reżim Putina musi się z nim liczyć, że jest w stanie dość łatwo i szybko skrzyknąć ludzi i zorganizować potężną demonstrację – wskazał dr Leszek Pietrzak.
Sytuacja do jakiej doszło, czyli tajemnicze zatrucie Aleksieja Nawalnego, jest częścią rosyjskiej rzeczywistości – kontynuował.
– To nie pierwsza tego typu sytuacja, bo wystarczy przypomnieć postać Aleksandra Litwinienki, który został w Londynie otruty przez oficerów rosyjskich służb. Takich przypadków w Rosji było wiele i teraz mamy kolejny, ale nie jest on banalnym przypadkiem, bo o ile wcześniejsze przypadki reżim Putina mógł jakoś znieść, odparować, to ten przypadek jest szczególny dlatego, że Aleksiej Nawalny jest postacią, która potrafi zelektryzować Rosję i gdyby doszło do jego śmierci, możliwe są protesty w całej Rosji, i trudno jest dzisiaj przewidzieć, czym te protesty mogłyby się skończyć – powiedział historyk.
Dr Leszek Pietrzak odniósł się do potencjalnego związku pomiędzy sytuacją na Białorusi, a otruciem Aleksieja Nawalnego.
– Nie mamy na razie jakiejś twardej przesłanki, która wskazywałaby, że ta sytuacja z Aleksiejem Nawalnym ma jakiś związek z sytuacją, która istnieje od czasów wyborów na Białorusi. Na razie takiej hipotezy nie możemy postawić, aczkolwiek nie należy jej wykluczyć. Pamiętajmy o tym, że nasza wiedza jest w tej chwili bardzo skąpa i nie wiemy zbyt wiele na temat tego, w jaki sposób został otruty Aleksiej Nawalny, co mu podano, z kim się ostatnio kontaktował, gdzie dzwonił. Musimy poczekać na dalszy rozwój wydarzeń, na dalsze komunikaty w tej sprawie, abyśmy mogli odpowiedzieć na to pytanie, czy ma to jakiś związek z tym, co się dzieje na Białorusi – podsumował rozmówca TV Trwam.
radiomaryja.pl



