Pokolenie JPII broni życia

Współczesna cywilizacja stwarza zagrożenia dla człowieka, jakich
dotychczas nie było. Zwracali na to uwagę uczestnicy konferencji "Bioetyka
pokolenia Karola Wojtyły", która w sobotę odbyła się w sanktuarium Bożego
Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Błogosławiony Jan Paweł II bronił życia
ludzkiego na każdym jego etapie, a – jak podkreślano w czasie spotkania –
centrum jego rozważań stanowiło zagadnienie godności człowieka.

W Łagiewnikach spotkały się osoby związane z Janem Pawłem II: przyjaciele,
znajomi lekarze i teologowie. Inaugurując konferencję, były sekretarz Papieża
Polaka ks. kard. Stanisław Dziwisz przypomniał wypadek Karola Wojtyły z czasów
wojny. – Gdy wracał z Łagiewnik, został potrącony przez samochód. Jego życie
było zagrożone. I w tej trudnej sytuacji znaleźli się miłosierni samarytanie,
którzy przyszli mu z pomocą. Nawet niemiecki żołnierz wydał polecenie, by
zawieźć młodego mężczyznę do szpitala – mówił metropolita krakowski,
podkreślając, że życia trzeba bronić na każdym jego etapie i w każdej sytuacji.

Na zaangażowanie bł. Jana Pawła II na rzecz obrony życia zwrócił także uwagę
ks. prof. Władysław Zuziak, rektor UPJP II w Krakowie. Podkreślił, że Ojciec
Święty sam nazywał siebie "Papieżem życia". W czasie spotkania bardzo wiele
mówiono o współczesnych zagrożeniach życia. Jak zaznaczył prof. Andrzej
Półtawski, ideą współczesnej cywilizacji jest zniesienie godności ludzkiej jako
takiej. – Najlepiej to widać przy "produkcji" dzieci w probówkach – mówił,
dodając, iż obecne zagrożenia dotyczące życia ludzkiego często są podawane w tak
subtelny sposób, że ludzie nie wiedzą już, kogo i w jaki sposób mają bronić.
Prelegent podkreślał też, że u podstaw rozważań bioetycznych leży pojęcie
"godność człowieka" oraz że nie można uznawać godności człowieka, nie licząc się
z jego celowością. – Człowieka nigdy nie można pozbawić godności, można
natomiast pozbawić go możliwości wyrażania siebie – przestrzegał profesor.

Bioetyczna konferencja w Krakowie zgromadziła wiele osób, które uświadamiają
sobie, jak ważna dziś jest ta tematyka. – Problemów związanych z bioetyką jest
dziś ogromnie dużo. Jako doradca życia rodzinnego spotykam się z nimi niemal na
co dzień. Ważne jest więc mówienie o nich i podejmowanie prób wyjaśniania ich,
przedstawiania wiedzy, do której potem w pracy mogę się odwoływać – podkreślała
w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" Elżbieta Lech. – W większości współczesnych
mediów prawda o początkach życia jest dziś przedstawiana w krzywym zwierciadle –
dodała.

Konferencji bioetycznej towarzyszyła wystawa niepublikowanych zdjęć Karola
Wojtyły – Jana Pawła II. W auli sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach
można było także zobaczyć kopię napisanego odręcznie przez Karola Wojtyłę listu
do Papieża Pawła VI. 30-stronicowy list odnosi się do encykliki "Humanae vitae".
Jego oryginał znajduje się obecnie w archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie.
Ekspozycję można było oglądać tylko w sobotę.

Małgorzata Pabis

***

 

Każdy jest
wezwany

– Jestem lekarzem i dla mnie ogromnie ważne jest ciągłe
zgłębianie problemów bioetycznych. Jako młody lekarz zostałam wezwana na salę
operacyjną, przeżyłam szok – zobaczyłam szczątki ciała dziecka. To była aborcja.
To wydarzenie odbiło się na całym moim życiu. Doświadczyłam tego, co nazywa się
syndromem postaborcyjnym. Od tego momentu całe moje życie poświęciłam obronie
życia od poczęcia po naturalny kres. Byłam w wielu krajach świata. Widziałam,
jak walka z życiem wygląda w USA, na Zachodnie i Wschodzie. Dziś nie jest
tajemnicą, że tych zagrożeń w Polsce przybędzie. I tu trzeba nam ogromnej
wiedzy, uświadamiania Polaków, czym jest aborcja, eutanazja, środki
antykoncepcyjne czy in vitro. To może robić każdy. A kiedy już brakuje sił i
pomysłów, kiedy wydaje się, że szatan, który jest ojcem kłamstwa i zabijania,
zwycięża, zostaje nam modlitwa. Trzeba nam zginać kolana i błagać Boga o
ratunek. Nikt z nas nie może stanąć przed Nim z pustymi rękoma.

not. MP

 

drukuj