Kapłaństwo przy mikrofonie
O. Zdzisław Klafka CSsR
Radio Maryja, w którego działalność jestem zaangażowany już czwarty
rok, jest dla mnie rodzajem "wirtualnego sanktuarium", w którym spotykamy się
jako sieć ludzkich sumień otwartych na Boga; sanktuarium, w którym pokornie
słuchamy Jego głosu, odkrywamy prawdę o Nim, ale też o nas i o świecie, w którym
żyjemy; sanktuarium, w którym adorujemy żywą obecność Boga, rozpoznajemy się
również jako ci, którzy tworzą ojczysty dom polski. Ta zacieśniająca się coraz
bardziej więź z Bogiem harmonijnie współbrzmi z miłością do własnej Ojczyzny i z
rzeczywistością, na którą składa się nasza codzienność. Przez doczesność bowiem
zmierzamy ku bezkresom ducha. Miłą niespodzianką jest dla mnie również odkrycie,
że tego Radia słuchają również ludzie niewierzący, ale szczerze poszukujący.
Radio Maryja jest bowiem otwarte na każdego człowieka.
not. BM
O. Jan Król CSsR
Od początku mojego zaangażowania w Radiu Maryja miałem wielokrotnie
okazję spotykać się ze słuchaczami naszego Radia w wielu miejscach na świecie.
Pewnego razu w czasie transmisji na żywo zapytałem jednego z moich dobrych
znajomych, mieszkającego w USA: Dlaczego pan słucha Radia Maryja?”, a on
odpowiedział: Kiedyś w życiu bardzo się pogubiłem, ale dziś mam nadzieję na
wieczne zbawienie”. Podobnych świadectw mógłbym przytaczać więcej. Dla wielu
słuchaczy, zwłaszcza za oceanem, Radio wyznacza rytm pracy i modlitwy. Znam
rodziny, które rozpoczynają dzień od Koronki do Miłosierdzia Bożego z Radiem
Maryja (ze względu na inną strefę czasową), a kończą modlitwą różańcową
wieczorem. Jedną i drugą modlitwę odmawiają na kolanach. To daje poczucie sensu
naszej pracy i bardzo mobilizuje
O. Piotr Dettlaff CSsR
Największą radością dla mnie jako księdza, zakonnika, redemptorysty jest
głoszenie Ewangelii, głoszenie Jezusa Chrystusa – Tego, który zwyciężył to, co
jest z tego świata i który każdemu człowiekowi podarował nadzieję na życie
wieczne. Bardzo często w naszej medialnej posłudze – czy to w radiu, czy w
telewizji, czy też w prasie, stajemy się głosem ludzi, którym zabrano prawo do
wypowiadania się w różnego rodzaju debatach społecznych, ekonomicznych,
politycznych, a także w wymiarze formacji duchowej i religijnej. Radio Maryja
zauważyło tych ludzi i pokazało, że są częścią naszego społeczeństwa i Kościoła.
Co by się stało z naszą Ojczyzną, gdyby nie było Radia Maryja? Obawiam się, że
niektóre destrukcyjne procesy, które obserwujemy w naszej Ojczyźnie, byłyby
znacznie dalej posunięte.
not. AŻ
O. Janusz Dyrek CSsR
Po kilku latach nieobecności wróciłem do Ojczyzny i ku mojej radości zastałem
Radio większe, bardziej profesjonalne, wokół którego powstało wiele wspaniałych
dzieł, jak choćby WSKSiM w Toruniu. Jak mówi Ojciec Dyrektor – to jest cud.
Radio Maryja jest ewenementem na skalę światową. W wielu krajach powstają
podobne inicjatywy, niemniej pod względem siły oddziaływania i szerokości
odbioru nie dorównują toruńskiej rozgłośni. Radio Maryja to modlitwa wielu
Polaków, w której wspólnie uczestniczymy. Posługa w Radiu Maryja niesie wiele
radości – każdy dzień jest ciekawy, każdy jest inny, przynosi nowe doświadczenia
w życiu Ojczyzny i w życiu Kościoła. Staramy się polecać te wydarzenia Bogu
poprzez modlitwę, a także komentować je i przedstawiać naszym słuchaczom.
not. AŻ
O. Dariusz Drążek CSsR
Pierwszy raz trafiłem do Radia w marcu 1992 r. dzięki pani Krystynie,
która zakładała Biuro Radia Maryja. Pan Bóg to wymyślił… "Czym się Panu
odpłacę, za wszystko co mi wyświadczył?". Posługa w Radiu Maryja jest szczególną
łaską daną przez Pana Boga. Łaska nigdy nie jest łatwa, bo zawsze wiąże się z
Bożym planem i wymaga odpowiedzi. Radio jest miejscem dialogu, czyli tworzenia
komunii. Rodzina Radia Maryja jest szczególną wspólnotą, wielką i serdeczną.
Uczę się od ludzi wiary, a ich wiara karmi moją wiarę. Pojawiają się na nasz
temat różne opinie, często skrajne: od zachwytu po wrogość, może nienawiść.
Trwamy jednak we wspólnocie, a Radio Maryja jest dla mnie doświadczeniem
wspólnotowego przepowiadania.
O. Benedykt Cisoń CSsR
"Mikrofonowe lata" w Radiu Maryja należą do najintensywniejszych w mojej
dotychczasowej zakonnej i kapłańskiej posłudze. Pośród zasłuchanej i rozmodlonej
Rodziny Radia Maryja odkrywałem na nowo prawdę, że kapłan to osoba powołana z
ludu, aby żyć w służbie temu ludowi, w posłuszeństwie Chrystusowi, dla dobra
Kościoła. Poprzez Radio Maryja, TV Trwam i WSKSiM mam okazję obcowania z tymi,
którzy kochają Kościół i Naród, dla których patriotyzm to codziennie podejmowany
trud we wszystkich wymiarach życia, to trud zachowania honoru, wierności Bogu i
człowiekowi ku chwale Ojczyzny. Radio Maryja uczy nas, jak walczyć i dopominać
się o prawdę na temat zbrodni popełnionych na Narodzie Polskim. Uczy odkrywania
naszej tożsamości narodowej.
not. BM
O. Marcin Krupa CSsR
Moja posługa w Radiu Maryja trwa dopiero od 20 sierpnia br. Otwiera ona dla mnie
nowe możliwości ewangelizacji, dzięki czemu sam się rozwijam i coraz lepiej
poznaję Boga. Cieszę się, że wielu młodych słucha prowadzonych przeze mnie
czwartkowych audycji dla młodzieży "Pytanie o sens". Docierają do mnie sygnały
od kapłanów, że młodzi ludzie znają już niektóre proponowane im tematy katechez
właśnie dzięki słuchaniu tych audycji. Można powiedzieć, że posługa kapłana w
Radiu jest trochę nietypowa. Ale z drugiej strony, w XXI wieku radio jest bardzo
dobrym narzędziem głoszenia Słowa Bożego. Można to porównać trochę z okresem,
gdy w Europie wprowadzano do masowego użytku pismo drukowane. Dziś dzięki radiu
można szybciej docierać z Ewangelią do większej liczby ludzi.
not. BM
O. Zbigniew Pieńkos CSsR
W Centrali Radia Maryja w Chicago posługuję ponad 9 lat. Kiedy byłem wcześniej
przez 10 lat misjonarzem, czułem często niedosyt, że do wielu Słowo Boże nie
dociera. Od momentu, gdy zacząłem posługę w Radiu Maryja, zrozumiałem, że jest
ono amboną, z której mogę głosić Chrystusa tym, którzy do kościoła nie
przychodzą; mogę też gościć w domach Polaków żyjących na emigracji w USA. Widzę,
jak wielką rolę spełnia Radio Maryja w pielęgnowaniu i rozwijaniu wiary,
podtrzymywaniu polskich tradycji i kultury wśród naszych rodaków żyjących na
obczyźnie. Jest ono wielką pomocą dla rodziców, którzy muszą wychowywać dzieci w
innej niż polska kulturze. Niejednokrotnie słyszę, że wiele osób dzięki Radiu
Maryja nauczyło się modlić na różańcu. Niech więc dalej spełnia tę ważną misję.
