Proces Jaruzelskiego zawieszony
Warszawski sąd zawiesił proces Wojciecha Jaruzelskiego oskarżanego o
przyczynienie się do zabójstwa robotników na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku.
Powodem ma być jego zły stan zdrowia.
– Sąd podjął taką decyzję ze względu na stan zdrowia oskarżonego, wyłączonego z
głównego procesu w sprawie Grudnia ´70 – poinformował sędzia Wojciech Małek,
rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie. W uzasadnieniu decyzji sąd powołał się na
wyniki badań lekarskich, z których wynika, że Jaruzelski nie może uczestniczyć w
rozprawach przez najbliższy rok, ponieważ jest po zabiegach onkologicznych. – Po
upływie tych 12 miesięcy sąd zarządzi zapewne nowe badania lekarskie oskarżonego
i podejmie decyzję, czy utrzymać zawieszenie, czy rozpocząć proces – dodał
sędzia.
Prawnicy podkreślają, że sąd powinien co jakiś czas kontrolować stan zdrowia
Jaruzelskiego. Dodają też, że jego zaawansowany wiek (88 lat) nie jest
przeszkodą do sądzenia.
– Wiek nie jest tutaj przeszkodą, natomiast stan zdrowia może stanowić
przeszkodę. W przypadku polepszenia się stanu zdrowia być może dojdzie do
podjęcia tego procesu – mówi mecenas Janusz Margasiński, pełnomocnik górników z
kopalni "Wujek".
– Wszystko zależy od tego, jak stan zdrowia oskarżonego będzie się rozwijał, czy
się polepszy, czy raczej nie. Biorąc pod uwagę wiek, jest mało prawdopodobne,
żeby ten stan zdrowia uległ znacznej poprawie, która by pozwoliła na
kontynuowanie tego procesu – ocenia adwokat. – Być może do skończenia tego
procesu w przypadku tego oskarżonego nie dojdzie – dodaje.
W ocenie prawnika, nieosądzenie Jaruzelskiego byłoby porażką wymiaru
sprawiedliwości. – Polski wymiar sprawiedliwości z wieloma takimi procesami nie
może sobie poradzić i można to rozpatrywać w kategoriach porażki, aczkolwiek
można mieć wątpliwość, gdzie leżą przyczyny takiego stanu rzeczy – ocenia.
Sprawa Jaruzelskiego dotycząca masakry robotników na Wybrzeżu w grudniu w 1970
r. została wyłączona do odrębnego postępowania w lipcu. Sąd Okręgowy w Warszawie
musiał wówczas zacząć cały proces od nowa, ponieważ zmarł ławnik z poprzedniego
składu sądu. Proces trwał blisko 10 lat i właśnie dobiegał końca.
Przed sądem okręgowym toczy się także proces autorów stanu wojennego. Jaruzelski
odpowiada w nim za "kierowanie związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym",
który na najwyższych szczeblach władzy PRL przygotowywał stan wojenny w 1981
roku. Nie wiadomo, jaką decyzję po wznowieniu postępowania podejmie sąd – czy
wyłączy głównego oskarżonego ze sprawy, czy też zawiesi cały proces.
Zenon Baranowski
