Będzie doniesienie na Donalda Tuska
Będzie doniesienie o przestępstwie, jakiego mógł dopuścić się Donald Tusk,
zawierając tajne porozumienie z Władimirem Putinem. Na jego podstawie oddano
śledztwo w sprawie katastrofy Tu-154 w Smoleńsku, choć przez cztery dni po tej
tragedii polscy eksperci działali na innych zasadach zgodnie z umową z 1993
roku. Złożenie doniesienia zapowiedział Antoni Macierewicz.
Podczas wykładu w namiocie Solidarnych 2010 na Krakowskim Przedmieściu poseł
Antoni Macierewicz powiedział, że na lotnisku Siewiernyj nie było żadnego
funkcjonariusza BOR, który miał zabezpieczać przylot prezydenta wraz z delegacją
do Rosji. Jego zdaniem katastrofa była m.in. wynikiem stałej walki z Lechem
Kaczyńskim i prowadzoną przez niego polityką zagraniczną. Poza tym, od 10
kilometra przed progiem pasa samolot był wprowadzany konsekwentnie w błąd. –
Piloci próbowali uciec z tej pułapki. Nie lądowali, ale chcieli odejść na drugi
krąg. Jednak nie wiemy, dlaczego przycisk "Odejście" nie zadziałał i dlaczego
przy próbie podniesienia maszyny ręcznie w jednej chwili przestały działać
wszystkie urządzenia pokładowe – powiedział poseł. Po raz kolejny podkreślił, że
miało to miejsce 15 metrów nad ziemią.
– Tydzień temu uzyskaliśmy od prof. Marka Żylicza informacje, które świadczą o
tym, że po czterech dniach od katastrofy pod naciskiem strony rosyjskiej Donald
Tusk zaakceptował prowadzenie śledztwa według załącznika 13 do konwencji
chicagowskiej w formie tajnego porozumienia – mówił Macierewicz. – Informacja
uzyskana od członka państwowej komisji kierowanej przez ministra Jerzego Millera
o tajnym układzie, jaki zawarł w tej sprawie Donald Tusk i Władimir Putin, jest
teraz dla nas kluczowa – podkreślał szef parlamentarnego zespołu. Jak dodał, na
tej podstawie zostanie w najbliższym czasie zgłoszone do prokuratury doniesienie
o możliwości popełnienia przestępstwa. – Stwierdził to doradca tej komisji i
dodatkowo specjalista od prawa międzynarodowego – poinformował. Zawierając taki
układ, złamano porozumienie między Polską i Rosją z 1993 roku, na podstawie
którego przez pierwsze dni po katastrofie procedowano i badano przyczyny
katastrofy. – Ten korzystny i zgodny z prawem sposób badania przyczyn katastrofy
zerwano. Tym większa jest odpowiedzialność Donalda Tuska – podkreślił
Macierewicz.
Poranne wtargnięcie funkcjonariuszy ABW do mieszkania mężczyzny z Tomaszowa
Mazowieckiego, który jest administratorem strony internetowej antykomor.pl,
nazwał "barbarzyństwem politycznym". Antoni Macierewicz zaapelował o zbieranie
pieniędzy na adwokata. Zapowiedział też poselską interwencję w tej sprawie,
włącznie ze zgłoszeniem incydentu do prokuratury.
– Na człowieka, który prowadził satyryczną stronę internetową, nasłano ludzi z
bronią i pałkami. W ten sposób Platforma będzie chciała wygrać zbliżającą się
kampanię wyborczą, przy pomocy rewizji, łamania Konstytucji i wolności słowa –
mówił Macierewicz.
Maciej Walaszczyk
