Hazardem w sanktuarium Miłosierdzia

Czy w sąsiedztwie sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku i tamtejszego
klasztoru powstanie kasyno? Jak dotąd sprzeciw sióstr ze Zgromadzenia Matki
Bożej Miłosierdzia i protesty organizacji katolickich nie spowodowały zmiany
decyzji płockich radnych o lokalizacji przy Starym Rynku miejsca do uprawiania
hazardu. Siostry nadal czekają na odpowiedź na swoje listy z protestem wysłane
do prezydenta miasta, rady miasta i Ministerstwa Finansów.

Jak czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego: "Prawo moralne zakazuje czynów,
które w celach handlowych lub totalitarnych prowadzą do zniewolenia ludzi,
kupowania ich, sprzedawania oraz wymiany, jakby byli towarem" (KKK 2455).
Niestety, te wszystkie zagrożenia związane są z hazardem. – Kościół sprzeciwia
się hazardowi, gdyż jest to droga, która prowadzi do różnych uzależnień,
zniewoleń człowieka, do grzechu. Troszcząc się o człowieka, nie możemy godzić
się na takie przyzwolenie, które prowadzi do chorób duchowych – podkreśla w
rozmowie z nami ks. Feliks Folejewski SAC. – Tym bardziej że kasyno ma powstać
obok miejsca uświęconego pierwszymi objawieniami Jezusa Miłosiernego św.
Siostrze Faustynie. Jest to – delikatnie mówiąc – niestosowne – dodaje.
Takiego zdania jest też s. Klawera Wolska, przełożona płockiego domu zakonnego
Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Jak podkreśla w rozmowie z "Naszym
Dziennikiem", powstanie kasyna zburzy szczególną atmosferę tego miejsca. –
Wiemy, co niesie ze sobą kasyno, jakie ogromne zagrożenia moralne. Wniesie ono
przy sanktuarium wiele niepokoju – przestrzega. – Istniejący od 1899 roku
klasztor i później sanktuarium Bożego Miłosierdzia jest znane na całym świecie.
Ma ono do spełnienia szczególne zadanie i wymaga swoistego klimatu otaczającego
środowiska. Dla Płocka to szczególne wyróżnienie i zobowiązanie – zaznacza s.
Klawera. W sprawie lokalizacji kasyna bulwersuje dodatkowo to, że w pobliżu
znajduje się również Liceum Ogólnokształcące im. Marszałka Stanisława
Małachowskiego, jedna z najstarszych polskich szkół, istniejąca od 1180 roku.

Siostry zakonne wystosowały do władz miasta list protestacyjny, w którym
wyraziły swój zdecydowany "sprzeciw wobec dopuszczenia do funkcjonowania kasyna
gier w Płocku, zlokalizowanego w pobliżu miejsca pierwszych objawień Jezusa
Miłosiernego św. s. Faustynie". Przeciw powstaniu kasyna w tym miejscu
zaprotestowały także płockie organizacje katolickie. W liście skierowanym do
komisji przetargowej Ministerstwa Finansów czytamy m.in.: "Prosimy o
przeniesienie lokalizacji kasyna w miejsce bardziej oddalone od historycznego
centrum naszego miasta i zlokalizowanych w nim ośrodków edukacji, kultu,
historii i kultury". List podpisało pięć organizacji: Klub Inteligencji
Katolickiej, Akcja Katolicka, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Stowarzyszenie
Świętego Brata Alberta, Stowarzyszenie "Civitas Christiana".
Specjalne oświadczenie wystosowała również rzecznik prasowy Zgromadzenia Sióstr
Matki Bożej Miłosierdzia s. Elżbieta Siepak z Krakowa-Łagiewnik. Zaznaczyła w
nim, że kasyno gier zlokalizowane na Starym Mieście koliduje z funkcjami, jakie
mają do spełnienia sanktuarium Bożego Miłosierdzia i LO im. Marszałka S.
Małachowskiego. "Istniejący w tym miejscu od 1899 roku klasztor – miejsce
objawień Jezusa Miłosiernego, w którym powstało sanktuarium Bożego Miłosierdzia,
gromadzi mieszkańców Płocka i pielgrzymów z różnych krajów świata na modlitwie,
oddawaniu czci Bogu oraz głoszeniu orędzia Miłosierdzia, które w tym miejscu
przekazywał Pan Jezus św. Siostrze Faustynie" – przypomniała s. Elżbieta Siepak,
zaznaczając, że lokalizacja kasyna gier w sercu płockiej starówki stworzy wiele
zagrożeń, zwłaszcza dla ludzi młodych.
Siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku nie mogą się doczekać
odpowiedzi na swe listy protestacyjne, które otrzymał prezydent miasta i rada
miasta. – Wiemy, że list dotarł także do Ministerstwa Finansów. Czekamy na
reakcję, ufając, że otrzymamy pozytywną odpowiedź – zaznacza s. Klawera Wolska.
– Wierni i pielgrzymi, którzy do nas przybywają, solidaryzują się z nami.
Przygotowywane jest specjalne pismo, pod którym każdy, kto zechce, będzie mógł
się podpisać. Gesty poparcia docierają do nas z różnych stron, m.in. od
stowarzyszenia Faustinum – dodaje.

 

Małgorzata Pabis

drukuj