Mniej na dopłaty

Rząd zaplanował, że w przyszłym roku wyda z budżetu państwa na rolnictwo,
rozwój wsi, rynki rolne i rybołówstwo ponad 49 mld zł. Najwięcej mamy
zarezerwowane na współfinansowanie funduszy unijnych i na Kasę Rolniczego
Ubezpieczenia Społecznego. Mniej pieniędzy rząd wyda z kolei na dopłaty
bezpośrednie.

Z przyjętego przez Radę Ministrów projektu budżetu wynika, że na rolnictwo i
rybołówstwo przeznaczono 39,1 mld zł, z czego ponad 22,3 mld zł pochłonie
krajowy wkład do programów unijnych, a 15,9 mld zł dotacja do KRUS. Za to aż o
1,5 mld zł mniejsze będą wydatki na dopłaty bezpośrednie wypłacane w ramach
Wspólnej Polityki Rolnej. Minister rolnictwa Marek Sawicki uspokaja, że nie
oznacza to, iż o tyle globalnie spadną dopłaty dla rolników. – Polska od 2004
roku współfinansuje z budżetu krajowego dopłaty bezpośrednie, a ponieważ w 2012
roku Unia zwiększy dopłaty o kolejne 10 proc., to o tyle mogą być pomniejszone
dopłaty krajowe – wyjaśnia minister Sawicki. Ogółem wydatki budżetu na
realizację WPR przekroczą w 2012 roku 10 mld złotych.
Inne wydatki mają być finansowane na poziomie zakładanym przez resort rolnictwa
– chodzi np. o dopłaty do ubezpieczenia roślin i zwierząt, dopłaty do materiału
siewnego, paliwa rolniczego czy na szkoły rolnicze. Na poziomie z 2011 roku
pozostaną właśnie dopłaty do paliwa rolniczego – to 720 mln zł, tak samo jak
pula pieniędzy przeznaczona na zwalczanie chorób zakaźnych u zwierząt – 287 mln
złotych. Zmian nie będzie też w przypadku programu "szklanka mleka" (118 mln
zł). Natomiast więcej funduszy ma być w takich pozycjach, jak: melioracja (446
mln zł), dopłaty do ubezpieczeń rolnych (204 mln zł), materiału siewnego (100
mln zł). Oczywiście potrzeb jest tak wiele, że na pewno można byłoby wydać na
rolnictwo jeszcze więcej pieniędzy. – Nie jestem zadowolony z budżetu, bo w
rolnictwie potrzebne są duże środki. Nie możemy jednak kształtować swobodnie
budżetu pod potrzeby jednego sektora. Żaden z ministrów nie jest zadowolony z
pieniędzy, które otrzyma w budżecie – podkreśla Marek Sawicki.
Tymczasem już w najbliższy poniedziałek, 16 maja, mija termin składania wniosków
o przyznanie dopłat bezpośrednich za 2011 rok. Do tej pory do Agencji
Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wpłynęło blisko 600 tys. wniosków, a
można się ich spodziewać około 1,4 mln – tak jak w latach poprzednich (w 2010 r.
o dopłaty bezpośrednie starało się 1 mln 375 tys. osób). Możliwe jest
oczywiście, tak jak wcześniej, dostarczenie wniosku w terminie 25 dni
kalendarzowych po 16 maja, czyli do 10 czerwca, ale wtedy za każdy dzień
opóźnienia dopłata jest pomniejszana o 1 procent.
ARiMR informuje, że na jednym formularzu rolnicy mogą składać wnioski o
przyznanie dopłat bezpośrednich, pomocy z tytułu gospodarowania na ziemiach
niekorzystnych rolniczo (ONW), a także dotacji na realizację tzw. przedsięwzięć
rolnośrodowiskowych. Oprócz biur powiatowych agencji wnioski przyjmowane są
także w niektórych urzędach gminnych i innych instytucjach, gdzie agencja
uruchomiła takie punkty. Ponadto w tym roku po raz pierwszy można składać
wnioski przez internet, ale żeby skorzystać z takiej możliwości, trzeba najpierw
uzyskać w biurze powiatowym ARiMR specjalny kod dostępu do systemu i login.
Przypomnijmy, że większość rolników otrzymała z agencji tzw. spersonalizowane,
czyli już wstępnie wypełnione wnioski wraz z materiałami graficznymi. Wystarczy
więc dokładnie sprawdzić, czy te dane są aktualne i kompletne, ewentualnie
uzupełnić je i po podpisaniu złożyć lub wysłać pocztą. W materiale graficznym
trzeba też wyrysować działki rolne zadeklarowane we wniosku o przyznanie
płatności oraz zaznaczyć występujące na działkach uprawy pszenicy, żyta,
jęczmienia lub owsa. Ponadto umieszcza się tam dane dotyczące rowów do 2 m
szerokości czy oczka wodne o łącznej powierzchni mniejszej niż 100 m
kwadratowych.
W ramach dopłat za 2011 rok rolnicy otrzymają w sumie ok. 3,34 mld euro.
Jesienią będzie ogłoszony kurs wymiany euro na złotówki, po którym będzie
wyliczana konkretna kwota dopłaty dla danego gospodarstwa.

 

Krzysztof Losz

drukuj