Ożywiajcie z odwagą wiarę

Wielkim wezwaniem do nowej ewangelizacji stała się dwudniowa pielgrzymka
Benedykta XVI do Akwilei i Wenecji. – Bądźcie świętymi! Umieśćcie Chrystusa w
centrum waszego życia! Budujcie na Nim gmach waszego życia! – apelował Ojciec
Święty.

Hasłem 23. pielgrzymki Benedykta XVI na terenie Włoch były słowa: "Utwierdzaj
nas w wierze". Zarówno w sobotę w Akwilei, jak i w czasie niedzielnej uroczystej
Mszy św. w parku św. Juliana w Wenecji-Mestre Ojciec Święty wskazywał, że
jedynie w Jezusie człowiek może odnaleźć moc, aby otworzyć się na innych i aby
czynić z siebie, za Jego przykładem, dar dla całej ludzkości. – Trzeba zasiąść z
Panem do stołu Eucharystii, aby Jego obecność w Jego Ciele i Krwi przywróciła
nam spojrzenie wiary, aby wszystko postrzegać oczyma Boga, w świetle Jego
miłości – mówił wczoraj w homilii. Dzień wcześniej w Akwilei wskazywał, że to z
żywej wiary i chrześcijańskiej motywacji powinny wypływać zaangażowanie
katolików w promocję dobra wspólnego w społeczeństwie i odpowiedzialne
uczestnictwo w życiu politycznym. – Z przeżywanej odważnie wiary tak samo jak w
przeszłości, także dziś wypływa bogata kultura. Składają się na nią: miłość do
życia od poczęcia aż do naturalnego kresu; promocja ludzkiej godności;
wzmocnienie znaczenia rodziny opartej na wiernym i otwartym na życie
małżeństwie; zaangażowanie na rzecz sprawiedliwości i solidarności – podkreślał
Ojciec Święty.
We wszystkich przemówieniach oraz w niedzielnej homilii Ojciec Święty podkreślał
bogatą tradycję wiary regionu, do którego przybył. Zauważył jednocześnie, że
dziś grozi mu sprowadzenie go jedynie do wymiaru społeczno-kulturowego, w którym
doświadczenie wiary w Jezusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego nie oświeca już
drogi życiowej. Podkreślał jednocześnie, że także dziś trzeba odważnie krzewić
prawdy wiary i ich bronić.
– Współczesnemu człowiekowi, często gnębionemu poważnym kryzysem tożsamości,
trzeba zdać sprawę z chrześcijańskiej nadziei – zaznaczył w niedzielnej homilii.
Wskazał, że w obliczu wielu pytań, jakie stają przed współczesnym, zagubionym
często człowiekiem, trzeba pozwolić, by pouczył nas Pan Jezus. Benedykt XVI
zachęcił wiernych, by nigdy nie ulegali pokusom kultury hedonistycznej i
materialistycznego konsumizmu. Przypomniał, że północno-wschodnie Włochy są
ojczyzną wielu świętych. – Jeśli zechcemy uważnie słuchać ich nauczania
duchowego, to nietrudno rozpoznać osobiste i charakterystyczne, kierowane do nas
wezwanie: Bądźcie świętymi! Umieśćcie Chrystusa w centrum waszego życia!
Budujcie na Nim gmach waszego życia! W Jezusie odnajdziecie moc, by otworzyć się
na innych i aby czynić z siebie, za Jego przykładem, dar dla całej ludzkości –
wzywał wczoraj Benedykt XVI.
Swą pielgrzymkę Papież rozpoczął dzień wcześniej od odwiedzenia Akwilei. Tam na
spotkaniu, które odbyło się na głównym placu miasta, Ojciec Święty przypomniał
czas świetności Akwilei w ramach imperium rzymskiego. Wówczas dotarło tam
orędzie Ewangelii, a wraz z nim świadectwo pierwszych męczenników. Tamtejszy
Kościół stał się szybko ważnym ośrodkiem życia Kościoła. – Spadkobiercy
chwalebnego Kościoła Akwilei dziś stają pośród was, by podziwiać tę bogatą i
starożytną tradycję, ale przede wszystkim, by utwierdzać was w głębokiej wierze
waszych ojców. W tej godzinie dziejów odkrywajcie, brońcie, wyznawajcie z
duchową żarliwością tę podstawową prawdę. Albowiem tylko od Chrystusa ludzkość
może otrzymać nadzieję i perspektywy; tylko od Niego pochodzi znaczenie i moc
przebaczenia, sprawiedliwości, pokoju. Stale ożywiajcie w sobie z odwagą wiarę i
dzieła waszych początków! – mówił Benedykt XVI.
Ten apel Ojciec Święty ponowił w bazylice podczas spotkania z delegatami 15
włoskich diecezji, którzy w przyszłym roku wezmą udział w II Regionalnym
Zjeździe Kościelnym. Wezwał ich do dawania odważnego świadectwa o Chrystusie,
tak by następne pokolenia mogły otrzymać bezcenny dar wiary. Benedykt XVI
wskazał, że ewangelizacja powinna koncentrować się na świadczeniu o miłości Boga
do człowieka. – Szczególną troską należy otoczyć ludzi starszych, chorych,
potrzebujących. Wobec rozpowszechnionego kryzysu małżeństwa i spadku narodzin
należy pamiętać o pomocy rodzinom i młodym ludziom. Współczesny świat stawia też
przed chrześcijanami nowe wyzwania – zauważył Ojciec Święty, wyjaśniając, że
trzeba dziś nadać chrześcijański sens życiu nacechowanemu rozpaczliwą pogonią za
dobrami materialnymi, praktycznym materializmem i dominującym subiektywizmem.
Do Wenecji Benedykt XVI przybył w sobotę wieczorem. Tam wezwał do budowania
mostów dialogu między ludami i narodami; kultury zgody i miłości mocno
zakorzenionej w Ewangelii. – Wasi ojcowie dobrze wiedzieli, że życie ludzkie
jest w rękach Boga i że bez Jego błogosławieństwa człowiek, budując, trudzi się
na próżno. Dlatego odwiedzając wasze miasto, modlę się do Pana, aby dał wam
szczerą i owocną wiarę, zdolną zasilić wielką nadzieję i cierpliwe poszukiwanie
dobra wspólnego – powiedział Ojciec Święty.
Franciszkanin o. Piotr Mróz z Rzymu wyjaśnił, że region, który odwiedził Ojciec
Święty Benedykt XVI, jest jednym z najbogatszych we Włoszech, ale jednocześnie
boryka się z wieloma problemami. – Bardzo wielu ludzi mieszkających tam pogubiło
się w życiu, utraciło wiarę w Boga. Właśnie dlatego Papież wzywa ich do powrotu
do Boga, do nowej ewangelizacji, do tego, by rodziny były silne Bogiem –
powiedział o. Piotr Mróz OFM. Jak podkreślił, nowa ewangelizacja, której
Benedykt XVI poświęcił wiele uwagi w czasie swojej pielgrzymki, to kontynuacja
zadania, jakie postawił przed laty bł. Jan Paweł II.
 

Małgorzata Pabis

Świadek Jezusa Chrystusa

Wypowiedź ks. prof. Waldemara Chrostowskiego z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie


W czasie pielgrzymki Ojciec Święty utwierdzał ludzi w wierze i ukazywał sens wiary w Jezusa Chrystusa, jej duchowe horyzonty, a jednocześnie podkreślał, że wiara jest wartością, z której nie można zrezygnować, ale trzeba ją pielęgnować i rozwijać. Ta pielgrzymka była jednym wielkim wezwaniem do zintensyfikowania działań w dziele nowej ewangelizacji, a działo się to w bardzo konkretnym miejscu i czasie. Ojciec Święty przybył bowiem do regionu turystycznego. To, co tam się dzieje, ma bardzo szeroki zasięg. Miejsce to kojarzy się z Włochami każdemu, kto przybywa na Półwysep Apeniński. Stąd zainteresowanie, do czego wzywa Papież, jest znacznie szersze niż bezpośredni krąg słuchaczy w Wenecji czy Akwilei.
Dzisiaj w świecie dzieje się tyle dramatycznych wydarzeń, że wciąż trzeba przypominać, że Bóg istnieje. Ale to jest jeszcze mało. Trzeba mówić, że Bóg jest żywo obecny w dziejach świata, w dziejach Europy i pojedynczego człowieka. I tu jest bardzo ważna prawda, że nie tylko trzeba wierzyć w Boga, ale trzeba Mu zawierzyć. Zagubienie bowiem współczesnego człowieka wynika dziś stąd, że wielu ludzi, jeśli nawet deklaruje wiarę w Boga, to w gruncie rzeczy nie potrafi rozpoznać Jego obecności w swoim życiu.
I to z całą pewnością jest ważne, że Papież staje się tutaj raz jeszcze bardzo wyraźnym świadkiem Jezusa Chrystusa, który nie tylko o Nim mówi, ale swoim życiem, obecnością i nauczaniem tę wiarę potwierdza.

not. MP

drukuj