Santo subito Wędrówki z Bogiem i ludźmi

Z siostrą Blanką Szymańską ze Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Misjonarek,
dyrektorem Centrum Oświatowo-Dydaktycznego Diecezji Ełckiej, rozmawia Mariusz
Kamieniecki

Na mapie wędrówek przyszłego Papieża były nie tylko góry, ślady Jana Pawła II
spotkamy także na Mazurach. Jak doszło do utworzenia tam pieszego i kajakowego
szlaku papieskiego?

– W dobie nowej ewangelizacji i wyzwań współczesności wielokrotnie
zastanawialiśmy się, w jaki sposób trwale i przystępnie związać osobę Ojca
Świętego z mieszkańcami diecezji ełckiej i licznie przybywającymi tu turystami,
szczególnie z młodzieżą. Inicjatywę szlaków zaproponował biskup ełcki Jerzy
Mazur, uwzględniając syntezę dwóch wymiarów: fizycznego (przyroda tego miejsca)
i duchowego (nauczanie Jana Pawła II). W ten sposób powstał żywy pomnik, który
upamiętnia osobę Papieża oraz Jego obecność na terenie diecezji ełckiej od
okresu Jego młodości aż po posługę Następcy św. Piotra.

Skąd wziął się pomysł nazwania szlaków papieskich: "Tajemnice Światła" i
"Tajemnice Zawierzenia"?

– Pierwszy szlak, "Tajemnice Światła", został zainaugurowany 14 czerwca 2008 r.
podczas Diecezjalnego Dnia Młodzieży w Ełku. Od początku przesłanie było jasne,
że odcinki Ełk – Rajgród – Studzieniczna – Mikaszówka – Sejny – Wigry układają
się w pięć tajemnic światła zaproponowanych przez Papieża, który wcześniej
nawiedzał te miejsca. Wędrówka stwarza szczególną okazję do rozważania nowej
części Różańca oraz odkrywania piękna Boga, poznania historii, mieszkańców i
uroku tej ziemi na trasie liczącej niemal 170 kilometrów. W przypadku szlaku
kajakowego "Tajemnice Zawierzenia" duchowym przesłaniem są papieskie Akty
Zawierzenia: Zawierzenie Totus Tuus, Zawierzenie Świata Niepokalanemu Sercu
Maryi, Zawierzenie Matce Bożej Trzeciego Tysiąclecia, Zawierzenie Świata Bożemu
Miłosierdziu, będące dla nas tajemnicami, które trzeba zgłębić, aż po decyzję
osobistego zawierzenia Bogu. Szlak kajakowy został zainaugurowany na Wigrach 10
sierpnia 2008 roku. Jego trasę wyznacza spływ kajakowy, który ks. Wojtyła odbył
z młodymi naukowcami krakowskiego "Środowiska" w lipcu 1954 roku.

Czy z podróżami Karola Wojtyły po tych terenach wiążą się jakieś zaskakujące
wydarzenia?

– Jedno z takich zdarzeń miało miejsce w Mikaszówce w 1960 r., kiedy to Karol
Wojtyła podczas jednego ze spływów kajakowych przedostał się w okolice
miejscowego kościoła przez pole proboszcza ks. Floriana Szabłowskiego. Gospodarz
ostro zareagował, a młody mężczyzna w szortach – tłumacząc i przepraszając za
niezręczną sytuację – powiedział, że jest biskupem Wojtyłą. Na co proboszcz
odparł: taki z ciebie biskup, jak ze mnie papież. Sytuacja ta była powtarzana
wielokrotnie w formie anegdoty z życia wziętej, a sam Papież z sentymentem
wspominał mleko, które "na zgodę" wypił na plebanii ks. Floriana.

Czym te szlaki są dzisiaj dla ludzi, którzy je odwiedzają?
– Różnorodność tych szlaków sprawia, że może nimi pielgrzymować każdy. Jest
miejsce dla dzieci w wózkach lub nosidełkach, dla niepełnosprawnych, którzy mogą
podróżować środkami lokomocji. Jest miejsce dla młodzieży, która lubi
pielgrzymować pieszo, na rowerach, na nartach oraz w kajaku. To również
doskonała propozycja dla miłośników jazdy konnej. Wielorakość tych form sprawia,
że właściwie każdy, kto ma duchową potrzebę i ochotę, może tymi szlakami
podróżować. Jest to gotowa propozycja, by czas kontaktu z przyrodą stał się
czasem kontaktu z Bogiem i ludźmi, czasem podjęcia głębszej osobistej refleksji
nad tym wszystkim, co niesie życie, by nie była to jedynie uboga wędrówka
turystyczna, ale przede wszystkim doświadczenie otaczającego świata, ukrytego w
nim Boga i refleksja nad papieskim przesłaniem.

Czy również dla Siostry obcowanie z tymi tajemnicami sprawia, że Ojciec
Święty staje się bliższy?

– Powierzenie pieczy nad szlakami papieskimi naszemu Centrum jest także dla mnie
wyzwaniem. Nie tylko do tego, by spełnić wszystkie wymogi administracyjne, ale
by zgłębiać papieskie przesłanie wymagające przecież przełożenia na życie
osobiste, w moim przypadku – życie zakonne, benedyktyńskie, nastawione na
szacunek względem Boga i człowieka, co Jan Paweł II potwierdzał całym swoim
pontyfikatem i osobistym kontaktem, który dane mi było mieć 8 czerwca 1999 r.
podczas wizyty Ojca Świętego w Ełku.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj