Odbili z rąk UB towarzyszy broni

Historyczna inscenizacja odbicia więźniów z więzienia UB oraz odsłonięcie
tablicy poświęconej bohaterom akcji z 8 maja 1946 r. będą głównym elementem
obchodów dnia Polskiego Państwa Podziemnego w Zamościu, które odbędą się w
najbliższy poniedziałek. Będą one połączone z 20. rocznicą działalności
Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej na Zamojszczyźnie.

Uroczystości rozpoczną się o godz. 10.00 w zamojskiej katedrze. Mszę św. odprawi
ks. bp Wacław Depo, ordynariusz diecezji zamojsko-lubaczowskiej. W południe
odbędzie się natomiast konferencja naukowa poświęcona bohaterskim żołnierzom
Armii Krajowej, na której referat wygłosi m.in. prof. Mieczysław Ryba z KUL. O
16.00 przed budynkiem więzienia zaprezentowana zostanie inscenizacja historyczna
akcji odbicia więźniów z rąk UB. To wydarzenie zostanie potem upamiętnione nową
tablicą, ufundowaną przez funkcjonariuszy zamojskiego zakładu karnego oraz
kombatantów z ŚZŻAK, która zostanie odsłonięta na ścianie więzienia. Brawurowa
akcja żołnierzy WiN została przeprowadzona przez kilkunastoosobowy oddział pod
dowództwem ppor. Romana Szczura ps. "Urszula". Przy cichej akceptacji dowódców
jednostki wojskowej z Zamościa oraz przy pomocy części strażników więziennych
partyzanci odbili z rąk UB ponad 300 więźniów, w większości byli to ich
towarzysze broni – żołnierze antykomunistycznego podziemia, ale wśród
przetrzymanych w więzieniu byli również cywile.
W czasie akcji w walce poległo kilku strażników broniących ubeckiego więzienia,
którym komuniści wybudowali na zamojskim cmentarzu pamiątkowy pomnik z napisem
szkalującym bohaterów z AK i WiN, przedstawiających ich jako nacjonalistów z
faszystowskich band. Pomnik ten został odnowiony przez miasto przed dwoma laty.
Stało się to wbrew stanowisku Andrzeja Przewoźnika, sekretarza generalnego Rady
Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, i rady wojewódzkiej. Dopiero po interwencji
weteranów z ŚZŻAK oraz posła Sławomira Zawiślaka pomnik utracił charakter
monumentu narodowego – usunięto z niego symbole narodowe, pozostawiając jedynie
tablicę z nazwiskami poległych strażników.
Jak podkreślają organizatorzy, poniedziałkowe uroczystości to kolejna okazja do
przypomnienia, jakim fenomenem była polska podziemna organizacja państwowa w
czasie II wojny światowej, jakich wymagała poświęceń i bohaterskich postaw
milionów Polaków. Polskie Państwo Podziemne było unikatem na skalę światową i
jedynym w swoim rodzaju zjawiskiem w dziejach antyhitlerowskiego i
antysowieckiego ruchu oporu w Europie. Pomimo zajęcia i okupowania terytorium
Polski przez Niemcy i ZSRS oraz bezwzględnego terroru stosowanego przez
najeźdźców na terenie kraju funkcjonowały wszystkie państwowe organa, zarówno
cywilne, jak i wojskowe – kilkusettysięczna Armia Krajowa. Struktury Polskiego
Państwa Podziemnego podlegały bezpośrednio legalnym władzom II Rzeczypospolitej
przebywającym na uchodźstwie.

dr Przemysław Czarnek,
doradca prawny Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Zamość

drukuj