Położyć kres przemocy
Aby dzięki otwarciu serc na miłość udało się położyć kres licznym wojnom i
konfliktom na świecie powodującym rozlew krwi.
Jezus Chrystus, Odkupiciel człowieka, jako Syn Boży wiedział, jakie jest
lekarstwo na liczne choroby świata, i zostawił swoim uczniom przykazanie
miłości: "Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja
was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy
poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali" (J 13,
34-35). Doświadczenia minionych wieków oraz te dzisiejsze – tak dramatyczne,
przepełnione wojnami i konfliktami, zwłaszcza bratobójczymi – pokazują nam, że
przykazanie miłości czeka wciąż na realizację i koniecznie należy je wprowadzać
w życie, bez wyjątku, we wszystkich ludzkich społecznościach.
Przykazanie miłości, które stało się Bożym darem dla człowieka i jednocześnie
darmowym kapitałem w nowej jakości życia, tak wiele razy nie znalazło uznania w
ludzkich oczach. Natomiast konsekwencje życia wyłącznie według ludzkiego pomysłu
zaimplikowały na przestrzeni minionych stuleci wiele niezdrowych ambicji różnego
typu: cywilizacyjnych, rasowych, kulturowych, religijnych, politycznych i
ekonomicznych, które wywołały liczne wojny, zniszczenia i nieludzkie krzywdy.
Misjonarz pojednania – Jan Paweł II, przez ponad 25 lat swojej apostolskiej
posługi przypominał, że bez Chrystusa nie można zrozumieć człowieka, ponieważ
tam, gdzie nie ma Chrystusa, nie ma przykazania miłości Boga i bliźniego. Jednak
zawsze jest czas, aby dzięki temu przykazaniu człowiek nadawał życiu nową
jakość, wolną od gniewu i przemocy, zazdrości i podstępu. Nie da się ogłosić
dekretami i uchwałami reformy świata, ale trzeba zaczynać od siebie, ponieważ im
więcej dobra jest we mnie samym, tym więcej jest go również i wokół mnie. Rację
miał św. Paweł, kiedy pisał Hymn o miłości i tylko ta miłość przyjęta otwartym
sercem może być nową drogą człowieka i wspólną drogą ludzkości.
Życzenie Ojca Świętego wyrażone we wrześniowej papieskiej intencji misyjnej jest
więc na czasie i Benedykt XVI pragnie, aby dzięki otwarciu serc na miłość udało
się położyć kres licznym wojnom i konfliktom na świecie powodującym rozlew krwi.
W perspektywie tej współpracy zacznijmy od siebie i wokół siebie zmieniać świat
tak, aby nasze serce otwarte na miłość dawało nadzieję, że już zaczyna się ta
przemiana.
ks. Jan Piotrowski, dyrektor krajowy
Papieskich Dzieł Misyjnych
