Największe błędy koalicji PO – PSL w obszarze polityki zagranicznej:
– Przyjęcie błędnej podstawy współpracy z Rosją w sprawie wyjaśnienia
przyczyn katastrofy prezydenckiego samolotu z 10 kwietnia br. Oparcie
współpracy na konwencji chicagowskiej skutkowało całkowitym oddaniem
stronie rosyjskiej inicjatywy w prowadzeniu dochodzenia w sprawie
największej tragedii z udziałem najwyższych władz Polski na terenie
Rosji. W efekcie blisko 3 miesiące po katastrofie nadal niewiele wiemy
na ten temat, a prowadząca również śledztwo polska prokuratura nie
dysponuje kluczowymi dowodami w sprawie.
– Rezygnacja z prób
zablokowania projektu rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream po
dnie Morza Bałtyckiego. W efekcie Rosjanie zapewnili sobie poparcie
nawet protestujących wcześniej państw skandynawskich i rozpoczęli budowę
morskiej części rurociągu omijającego Polskę i naszych wschodnich
sąsiadów.
– Brak zdecydowanych działań wymuszających wkopanie
fragmentu gazociągu Nord Stream w rejonie Świnoujścia tak, by nie
blokował rozwoju tamtejszego portu. Zbyt płytkie ułożenie tego rurociągu
na dnie morskim uniemożliwi cumowanie dużych statków w polskim porcie.
–
Nieskuteczna polityka wobec władz Białorusi, które na początku
bieżącego roku nasiliły represje wobec Polaków w tym kraju, przejmując
kolejne polskie ośrodki zbudowane z funduszy polskich podatników.
–
Bierna postawa wobec władz Litwy, które utrzymują politykę
dyskryminacji Polaków w tym kraju. Mimo protestów został całkowicie
wstrzymany proces zwrotu ziemi, pogorszyła się sytuacja w zakresie
pisowni polskich nazwisk w oficjalnych dokumentach, a polskie szkoły
nadal borykają się z poważnymi trudnościami z powodu słabego
finansowania przez miejscowe władze i braku wsparcia z Polski.
–
Znaczne ograniczenie wsparcia finansowego dla polskiego szkolnictwa za
granicą.
– Zaniedbania w sprawie polityki regionalnej i
utrzymania nawiązanej w czasach rządów PiS ścisłej współpracy z krajami
Europy Środkowo-Wschodniej oraz państwami basenu Morza Kaspijskiego.
Doprowadziło to do degradacji pozycji Polski w Unii Europejskiej
(szczególnie wobec Niemiec), a także względem Rosji.
– Niemal
jednoczesne i nieprzemyślane wycofanie polskich kontyngentów z misji
zagranicznych utrzymywanych w różnych częściach świata (Czad, Bliski
Wschód, Irak; zapowiedź wycofania z Afganistanu) przez ONZ i NATO, bez
merytorycznego oraz finansowego uzasadnienia. Nagła decyzja bez
wcześniejszych międzynarodowych konsultacji postawiła znak zapytania nad
wiarygodnością Polski jako partnera w polityce międzynarodowej i
osłabiła naszą pozycję na arenie międzynarodowej.
– Rezygnacja ze
starań o przyjęcie Polski do Grupy G20 – klubu 20 państw świata
mającego coraz większy wpływ na podejmowanie najważniejszych decyzji
dotyczących polityki międzynarodowej. W ten sposób obecny rząd sam
zrezygnował ze wzmocnienia pozycji naszego kraju.
– Rezygnacja ze
wsparcia stanowiska Włoch w sprawie dotyczącej krzyży w europejskich
szkołach. Władze Polski nie dołączyły do grona państw, które poparły
stanowisko włoskiego rządu w procesie prowadzonym przez Europejski
Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu – na początku tego roku zdecydował
on, że na żądanie nawet jednego ucznia szkoła powinna usunąć krzyż z
klasy, w której prowadzone są zajęcia. Decyzja może usankcjonować
proceder usuwania krzyży ze szkół w pozostałych krajach europejskich.
oprac.
BM
