Niemcy, ratujcie euro
Szwajcar Thomas Straubhaar, profesor ekonomii i dyrektor Hamburskiego
Instytutu Gospodarki Światowej (HWWI), w wywiadzie dla „Manager Magazin” ostro
skrytykował zarówno niemiecką, jak i unijną politykę ekonomiczną. Straubhaar
uważa, że Niemcy powinny być solidarniejsze i zdecydowaniej pomagać słabszym
państwom unijnym.
Zdaniem szwajcarskiego profesora, Niemcy powinny czuć się w obowiązku
bardziej pomagać szczególnie krajom słabszym znajdującym się w strefie euro. –
Inaczej euro utonie w chaosie – stwierdził Thomas Straubhaar i dodał, że bez
unii transferowej nad wspólną walutą wisi groźba załamania. Według niego, za
wzór transferowania pieniędzy z jednego kraju strefy euro do drugiego powinien
posłużyć system, jaki zastosowano w wymianie pieniędzy pomiędzy niemieckimi
landami. Tak, zdaniem dyrektora Instytutu Gospodarki Światowej w Hamburgu,
powinno dochodzić do automatycznego wyrównania wzrostu między gospodarkami
bogatymi a innymi, mającymi trudności. – Niemcy, a tym samym niemieccy
pracownicy, a także niemieccy podatnicy bardzo dużo zyskali na pozbawionym
granic wspólnym obszarze gospodarczym. Teraz nadszedł jednak czas, by Unia
Europejska przeszła do fiskalnego federalizmu z prawdziwego zdarzenia – cytują
wypowiedź Straubhaara niemieckie media. Szwajcar skrytykował także obecną
strategię ekonomiczną Unii Europejskiej polegającą na tym, że państwom będącym w
kryzysie nakazuje się jako sankcję natychmiastową redukcję płac i wprowadzanie
różnych programów oszczędnościowych, co w jego ocenie, może szybko przerodzić
się w spiralę kryzysu. Teraz – jak ostrzega szwajcarski profesor ekonomii – może
się to przytrafić właśnie Grecji. Jego zdaniem, obecna polityka kanclerz Angeli
Merkel i jej ministrów świadczy o egoizmie niemieckiego rządu.
Przypomnijmy,
że kilka dni temu także Francja zarzuciła niemieckim władzom wyjątkowy egoizm w
prowadzeniu polityki gospodarczej, która „koncentruje się jedynie na czubku
swojego nosa, nie zważając na innych partnerów”. Francuska minister gospodarki
Christine Lagarde w jednym z wywiadów wezwała Niemcy do kontrolowania konsumpcji
wewnętrznej poprzez zmianę polityki redukcji kosztów produkcji. Ostrzegała
wtedy, że tak duża jak obecnie nadwyżka niemieckiego eksportu może być „nie do
wytrzymania dla innych krajów strefy euro”.
Waldemar Maszewski, Hamburg
