Minister sprawiedliwości

Krzysztof Kwiatkowski poinformował, że Prokuratura Apelacyjna we Wrocławiu w związku z zeznaniami „kasjera lewicy”, jak jest nazywany Peter Vogel, prowadzi wyjątkowo intensywne czynności i musi je prowadzić w oparciu „o coś”.

Kwiatkowski nie chciał ujawnić szczegółów postępowania. – Z uwagi na to, na jakim to jest etapie, jakie czynności zostały przeprowadzone, a jakie są jeszcze planowane (…), z pełnym przekonaniem mówię, że dla dobra toczącego się postępowania nie możemy przekazać żadnych dodatkowych informacji. Jestem przekonany, że ta formuła umożliwi prokuratorom bezpośrednio prowadzącym te czynności jak najszybsze i jak najdokładniejsze przeprowadzenie tych działań, które planują – powiedział wczoraj minister sprawiedliwości. Telewizja TVN ujawniła, że Vogel przekazał prokuraturze informacje, iż w 1998 r. przy przetargu na zakup wagonów dla warszawskiego metra mogło dojść do wręczenia łapówki. Przetarg na zakup wagonów dla metra o wartości ponad 500 mln zł nadzorował ówczesny wiceprezydent Warszawy z rekomendacji SLD Jerzy Lejk. Prezydentem Warszawy był wówczas Marcin Święcicki z Unii Wolności.


AKW, PAP
drukuj