Piszę do Was list

Głoszę wam Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego

Sobota po Środzie Popielcowej

Nie da się w naszych krótkich

zamyśleniach

powiedzieć wszystkiego o Listach Pawłowych.

Fragmenty tych listów czytamy

na sprawowanych w dni święte i powszednie

Mszach świętych – w Eucharystiach,

podczas liturgii słowa.

Pisanie listów przez Apostoła

było Jego wewnętrzną potrzebą,

ale i koniecznością.

Paweł był wciąż w podróżach.

Nawróceni z judaizmu

czy ochrzczeni poganie byli chrześcijanami,

ludźmi ochrzczonymi,

ale życie przyniosło wiele problemów.

Tak zwani żydujący głosili czasem

nauki niezgodne z nauczaniem Pawła.

Powstawały rozłamy.

Paweł pisał wtedy listy.

List jest gatunkiem literackim,

w którym oprócz obowiązującego wstępu,

który jest pozdrowieniem,

i zakończenia, które jest pożegnaniem,

Paweł mógł adresatom wyjaśnić

nurtujące ich problemy.

Są listy trudne, dogmatyczne,

zasadnicze, które są wykładem,

traktatem naukowym

z postawioną tezą, uzasadnieniem

i wnioskiem.

Takimi są listy do Rzymian,

do Koryntian, do Galatów.

Wśród tych dogmatycznych listów

są listy pisane z więzienia.

Nazywamy je listami więziennymi.

To listy do Efezjan,

Tesaloniczan, Kolosan, Filipian.

Wśród listów Pawłowych jest

kilka listów zwanych pasterskimi.

Listy te pisze do swoich uczniów,

których wyświęcił na biskupów,

a w listach oprócz pouczeń samych

adresatów jest wiele wskazówek

do młodych gmin chrześcijańskich

o dobrych zwyczajach, obyczajach,

które winny cechować postępowanie

i zachowanie chrześcijan.

W listach tych widać nie tylko

wiedzę, ale i skalę emocji

Apostoła. Czasem dziękuje, pochwala,

a czasem karci, upomina i gromi.

Taki wielki był Paweł.

Jest jeden list bardzo osobisty,

taki ojcowski, ciepły, serdeczny

– do Filemona,

ale o nim też później.


ks. bp Józef Zawitkowski
drukuj