Idź precz, szatanie!

I Niedziela Wielkiego Postu

Czytałem dziś i zasłuchałem się

w ewangelijny opis kuszenia Pana Jezusa

na pustyni.

Pokusa to podpowiadanie rzeczy złej,

a w tak piękny sposób,

że rozumny człowiek przyjmuje to

jako rzecz dobrą.

Wiem, kto jest kusicielem.

Ten, co sprzeciwia się Bogu,

odwieczny kłamca, oskarżyciel nasz

przed Bogiem.

Ten, co Bogu powiedział:

Nie będę Ci służył.

Ten nie może uczynić nic dobrego.

Jego specjalnością jest

sprzeciwiać się Bogu

i niszczyć wielkie dobro Boga i człowieka.

Diabeł jest inteligentniejszy od człowieka,

jest to upadły Anioł.

Dziś diabeł okazuje się bezczelny.

Mówi słowami Pisma Świętego.

Odważa się kusić samego

Boga-Człowieka.

Pokusy są typowe, klasyczne, trzy.

Spraw, żeby te kamienie stały się chlebem,

przecież to możesz.

Po co Ci te posty?

Oni i tak mają swoje potrzeby,

i tak nie uwierzą.

Zstąp z krużganka świątyni.

Nie zrobisz sobie krzywdy.

Aniołowie Cię zniosą na skrzydłach,

a ci, którzy takiego Cię zobaczą,

żeś zstąpił z nieba, poklękają i uwierzą.

Przecież o to Ci chodzi.

Albo:

Chcesz być królem wielkim,

Bogiem panującym,

a do tego wszystkiego chcesz dochodzić

przez krzyż, mękę i śmierć.

Po co?

To wszystko oddam Tobie,

jeśli upadłszy, oddasz mi pokłon

(por. Mt 4, 1-11).

Wszystkie pokusy dla człowieka

wszech czasów są frapujące.

Mieć chleb i być bogatym,

mieć sławę i władzę.

Ludzie dadzą się temu zwieść,

a Pan Jezus?

Są trzy Jego odpowiedzi tak

potrzebne nam

na cały Wielki Post:

1) Nie samym chlebem żyje człowiek,

ale i słowem, które pochodzi z ust Bożych.

2) Nie będziesz kusił Pana Boga twego.

3) Idź precz, szatanie.

Panu Bogu ty będziesz się kłaniał

i Jemu samemu będziesz służył.

To są całe moje rekolekcje

na Wielki Post

i na całe życie.

Muszę tylko mieć trochę czasu

na swoją pustynię,

bo w tym chaosie świata

zwiedzie mnie diabeł.


ks. bp Józef Zawitkowski

drukuj