Watykański sekretarz stanu w Polsce

Do Polski przybędzie dziś sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej ks. kard. Tarcisio Bertone. W czasie swego kilkudniowego pobytu w naszej Ojczyźnie weźmie udział w rozpoczynającym się jutro VII Zjeździe Gnieźnieńskim, będzie również gościł w Gdańsku i Świdnicy.

Hasło tegorocznego spotkania zwanego Zjazdem Gnieźnieńskim brzmi „Człowiek drogą Europy”. W dniach od 15 do 17 czerwca obradować będą europejscy intelektualiści, politycy, artyści i księża biskupi. Spotkanie ma charakter ekumeniczny i międzyreligijny. Wśród gości będzie mi.in Hans-Gert Poettering, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, i Joaquin Navarro-Valls, były dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej. Wezmą w nim udział także przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń chrześcijańskich z wielu krajów Europy.

Głównymi gośćmi zjazdu będą jednak sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej ks. kard. Tarcisio Bertone i prezydent Polski Lech Kaczyński, który spotka się z gościem z Watykanu na specjalnej rozmowie w centrum kongresowym w Gnieźnie w piątek. Zaraz potem ksiądz kardynał wygłosi wykład do uczestników zjazdu na temat „Człowiek drogą Kościoła”. Jeszcze tego samego dnia wieczorem watykański sekretarz stanu uda się do Gdańska, gdzie nazajutrz będzie przewodniczył Mszy św. na Zaspie z okazji 20. rocznicy pielgrzymki Jana Pawła II. Jeszcze tego samego dnia ks. kard. Tarcisio Bertone powita diecezja świdnicka. W sobotę o godz. 20.00 spotka się on z młodzieżą w ramach specjalnie zorganizowanego na tę okazję Diecezjalnego Kongresu Młodych. W niedzielę o godz. 11.00 odprawi Mszę św. w katedrze, a o 16.30 w ramach Nabożeństwa czerwcowego spotka się z chorymi i niepełnosprawnymi.

– Wizyta ta będzie dopełnieniem wizyt Ojca Świętego Jana Pawła II w diecezjach polskich – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” pierwszy ordynariusz świdnicki ks. bp Ignacy Dec. – Wiemy dobrze, że Sługa Boży Jan Paweł II z racji swego stanu zdrowia nie mógł już odwiedzić naszej diecezji. Cieszymy się, że najbliższy współpracownik obecnego Ojca Świętego Benedykta XVI, kardynał, sekretarz stanu, przybędzie do nas z przesłaniem obecnego Papieża – dodaje. Mottem wizyty ks. kard. Bertone w diecezji świdnickiej będą słowa z obrazu Jezusa Miłosiernego: „Jezu, ufam Tobie”. – Spodziewamy się, że nasz dostojny gość ubogaci i pobłogosławi rozpoczęte niedawno w naszej diecezji dzieło peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego – deklaruje ks. bp Dec.

W chwili, gdy w Polsce trwa nadal debata na temat ochrony życia ludzkiego oraz prawa biskupów i kapłanów do zabierania głosu na temat uregulowań prawnych w tej kwestii, warto przytoczyć fragment rozmowy z księdzem kardynałem opublikowanej w tygodniku „Niedziela”. „Gdy mówimy o sprawach, które nie mogą być przedmiotem kompromisów, chodzi o obronę życia ludzkiego od poczęcia aż do naturalnej śmierci oraz o popieranie naturalnej struktury rodziny rozumianej jako związek małżeński kobiety i mężczyzny” – stwierdził ksiądz kardynał. „Rodzina taka powinna być szczególnie wspomagana ze względu na jej specyficzną i niezastąpioną rolę społeczną, w odróżnieniu od innych form związków, radykalnie odmiennych i destabilizujących społeczeństwo” – dodał. Wspomniał również o wartościach ludzkich i ewangelicznych, takich jak wolność, sprawiedliwość, popieranie pokoju społecznego i wrażliwość na problemy najuboższych. „Działalność polityczna, która nie respektowałaby tych wartości, nie byłaby dobra dla nikogo” – podkreślił. Zwrócił też uwagę, że Kościół, poprzez Słowo Boże i głos pasterzy, oświeca sumienia w ramach publicznej dyskusji. „Dla osoby wierzącej nie jest to bezprawna ingerencja, lecz pomoc w formowaniu i kształtowaniu sumienia, a co za tym idzie – czynieniu go bardziej wolnym. W takiej perspektywie nie tylko katolicy zaangażowani w politykę, lecz wszyscy ludzie dobrej woli mogą wznieść się ponad logikę zysku i bieżących spraw, przezwyciężyć skłonności do pomnażania własnych interesów i do szerzącego się dziś pragmatyzmu, który usprawiedliwia kompromisy dotyczące zasadniczych wartości ludzkich jako nieuchronną akceptację domniemanego mniejszego zła” – stwierdził ksiądz kardynał.

Sławomir Jagodziński

drukuj