Stocznie pod lupą

Polskie stocznie nie uzyskały spodziewanych efektów określonych w planach restrukturyzacji, które zmierzały do przywrócenia im zdolności konkurencyjnych na rynkach światowych – to jeden z ważniejszych wniosków zawartych w raporcie Najwyższej Izby Kontroli. Raport dotyczy wykorzystania środków publicznych w sektorze stoczniowym w latach 2001-2005.


Izba objęła kontrolą 5 jednostek branży stoczniowej: Grupę H. Cegielski w Poznaniu (HCP), trzy stocznie – Stocznię Gdynia, Stocznię Gdańsk i Stocznię Szczecińską Nowa (SSN), oraz Agencję Rozwoju Przemysłu (ARP), która sprawowała nadzór właścicielski w imieniu Skarbu Państwa nad tymi jednostkami.

Raport mówi m.in. o przyczynach i skutkach podjętego planu naprawy sytuacji ekonomicznej polskiego przemysłu stoczniowego. Postępowanie restrukturyzacyjne – obejmujące udzielenie pomocy publicznej dla stoczni i HCP – było koniecznością spowodowaną ogólnoświatowym kryzysem w branży stoczniowej (który wystąpił pod koniec 2001 r.), konkurencją stoczni Dalekiego Wschodu oraz aprecjacją złotego wobec dolara USA. Pomoc dla stoczni przewidywała ustawa restrukturyzacyjna uchwalona w październiku 2002 roku. Jednak uruchomienie pomocy nastąpiło dopiero w drugiej połowie 2003 roku, a więc z blisko dwuletnim opóźnieniem w stosunku do początku kryzysu w branży.

Restrukturyzacja tylko jednej stoczni została oceniona przez Izbę pozytywnie – chodzi o Stocznię Szczecińską Nowa. Stoczni tej udało się w 2005 r. osiągnąć dodatni wynik finansowy w wysokości 1,57 mln zł (jeszcze w 2004 r. miała ona 65,6 mln zł straty).

Restrukturyzacja pozostałych dwóch stoczni oceniana jest w raporcie negatywnie. Stocznia Gdańska co prawda osiągnęła w 2005 r. dodatni wynik finansowy w wysokości 232,8 tys. zł, jednak odbiegał on od zaplanowanego zysku w kwocie 6,2 mln złotych. Z kolei w przypadku Stoczni Gdynia plan restrukturyzacji zakładał osiągnięcie przez nią w roku 2005 wyniku finansowego na poziomie 21,8 mln zł, a w rzeczywistości zanotowano stratę w wysokości 114,4 mln złotych.

W raporcie zawarte są także zarzuty pod adresem byłego prezesa ARP, który m.in. nierzetelnie sprawdzał dokumentację finansową stoczni. Jest także mowa o nielegalnym udzielaniu części pomocy publicznej dla Stoczni Gdynia i Gdańsk oraz HCP bez uzyskania opinii prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (czego wymagały przepisy). Niezgodne z przepisami – podkreślono w raporcie – było także umorzenie zobowiązań publicznoprawnych wobec ZUS w kwocie 135,9 mln zł, które uzyskała Stocznia Gdynia, pomimo niewypełnienia warunku regulowania składek na ubezpieczenie społeczne za okres objęty restrukturyzacją i zalegania z płatnościami bieżącymi.

Raport przyznaje jednocześnie, że nie cała wina leży po stronie kontrolowanych przedsiębiorstw, ponieważ stocznie zawierały kontrakty na budowę statków w warunkach ekonomicznych, które w momencie realizacji inwestycji uległy zmianie. Wzrastały np. ceny stali. Z kolei pomoc publiczna – jak już wyżej wspomniano – została udzielona zbyt późno.

Raport mówi także o skutkach ewentualnego nieudzielenia pomocy wymienionym przedsiębiorstwom. W ocenie Izby, udzielenie kontrolowanym jednostkom pomocy publicznej było konieczne, a zaniechanie takich działań spowodowałoby upadłość stoczni i likwidację tysięcy miejsc pracy.

Paweł Tunia
drukuj