Budowanie jedności tylko z poszanowaniem chrześcijaństwa
Narody nie mogą być traktowane jako obiekt eksperymentów ekonomiczno-politycznych
– Unijni budowniczowie, parweniusze wobec kultury klasycznej, wolą czerpać z pustych wiader, okazując całkowitą arogancję wobec papieskiej wizji Europy. Usiłują swój model narzucić narodom europejskim w sposób bezczelny, tylko dlatego że rozporządzają siłą władzy. Skutek jest taki, że ogół obywateli staje się jedynie przedmiotem eksperymentów ekonomiczno-politycznych – mówił ks. dr Stanisław Koczwara na konferencji „Chrześcijańskie korzenie Europy a Unia Europejska”.
Okazją do organizacji sympozjum, które odbyło się w sobotę w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, była przypadająca wczoraj 50. rocznica podpisania traktatów rzymskich, na mocy których ustanowiono Europejską Wspólnotę Gospodarczą. Konferencję otworzył ks. dr Andrzej Ulaczyk, rektor WSKSiM, przypominając, że we wszystkich działaniach liczy się człowiek i wartości duchowe, nie tylko materialne.
Superpaństwo to złe rozwiązanie
Urszula Krupa, poseł do Parlamentu Europejskiego z frakcji Niepodległość/Demokracja, która konferencję współorganizowała, przypomniała, że po objęciu przewodnictwa Unii Europejskiej przez Niemcy na nowo rozpoczęła się dyskusja dotycząca unijnej konstytucji. Eurodeputowana przedstawiła kulisy prac nad tym traktatem, kładąc nacisk na widoczne konsekwentne dążenie do budowania superpaństwa. – Przyjęcie konstytucji UE zmieni charakter Unii i zakres jej uprawnień, odbierając lub znacznie ograniczając kompetencje państw członkowskich. Konstytucja będzie nadrzędna wobec prawodawstwa krajowego i jej przyjęcie jest definitywnym zerwaniem z ideą współpracy wolnych narodów w ramach Europy Ojczyzn – ostrzegała Krupa.
Prawa chrześcijan w Europie
Temat starożytnych podstaw chrześcijańskiej wizji Europy Jana Pawła II podjął ks. dr Stanisław Koczwara. Podkreślił, że wyrzeczenie się chrześcijaństwa jest poniżeniem i zdradą ze strony każdego, kto uważa się za Europejczyka. – Mamy prawo jako Europejczycy do publicznego głoszenia i mężnego bronienia obiektywizmu i uniwersalizmu Odkupienia, w które wrosła zdrowa myśl narodów europejskich, wobec coraz bardziej bezczelnych zakusów subiektywizmu i partykularyzmu reżyserów unijności, zazwyczaj anonimowych, którzy za zasadę kluczową jedności kontynentu uznają ateizm życia publicznego. Dlatego konsekwentnie nie chcą pamiętać, że budowanie jedności kontynentu trzeba oprzeć na ciągłości pokoleń, na całości myśli ludzkiej – i dążą na wszelkie sposoby do tego, by wyeliminować religię, zwłaszcza chrześcijańską, z życia narodów i z serca człowieka – mówił ks. dr Koczwara.
– W swych podwalinach Wspólnota Europejska opierała się na chrześcijaństwie oraz klasycznych pojęciach prawdy, dobra, piękna, sprawiedliwości i wolności – stwierdził ks. prof. Czesław Bartnik w referacie odczytanym przez ks. dr. Stanisława Ulaczyka. – Jednak kiedy do głosu doszli ateiści, orzekli, że Europa nie może nawiązywać do żadnej religii, a jedność ma się opierać na ateizmie, dlatego usuwano związki z wszelką religią, a szczególnie z katolicyzmem, który mógł zahamować ateizację Europy – wskazał. Odnosząc się do projektu konstytucji UE, ksiądz prof. Bartnik zaznaczył, że został on zredagowany przez środowiska wrogie Kościołowi, a w swej treści jest podstępny, gdyż w podstawowych założeniach powtarza traktat rzymski i traktat z Maastricht, w rozwiązaniach szczegółowych zaś opiera się na ideologii, która zawiera nielogiczną mieszaninę liberalizmu, kapitalizmu, socjalizmu, neomarksizmu, idei masońskich i ateizmu. Pod względem prawnym eurokonstytucja przyznaje czynnikom unijnym niemal całościowe zwierzchnictwo nad państwami członkowskimi.
Obojętni na głos Narodu?
Poseł Witold Tomczak przedstawił zebranym wyniki sondażu przeprowadzonego w dniach 3-11 marca br. przez Polską Grupę Badawczą w kwestii przyjęcia konstytucji europejskiej. Eurodeputowany zwrócił uwagę, że rządzący nie słuchają głosu obywateli. – Nikt nie pyta Narodu w sprawie życia, nikt nie pyta Narodu w sprawie tarczy antyrakietowej, nikt nie pyta w sprawie eurokonstytucji – mówił Tomczak. Z badań zleconych PGB wynika, że 65 proc. społeczeństwa polskiego jest przeciwna przyjęciu unijnej konstytucji, ponad 71 proc. opowiada się zaś za podjęciem tej decyzji w ogólnopolskim referendum.
Konferencji towarzyszył panel dyskusyjny na temat eurokonstytucji. Doktor Olgierd Baehr zwrócił uwagę na groźbę utraty przez Polskę suwerenności, co w ostatnim czasie uwidoczniło się choćby w dwóch przypadkach – przy budowie obwodnicy Augustowa oraz w sprawie Alicji Tysiąc – kiedy to zewnętrzne europejskie instytucje nakładają na Polskę kary. Hanna Wujkowska, bioetyk, zwróciła uwagę na fakt, że w tej sprawie przykład obrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci winien pójść od rządzących.
